„Pan X" z wystąpienia Tuska to Sakiewicz? Burza wokół szefa Republiki
„Pan X" miał obiecywać prezesowi Zondacrypto Przemysławowi Kralowi ułaskawienie. Z informacji medialnych wynika, że może nim być prezes TV Republika Tomasz Sakiewicz. Politycy koalicji rządzącej wskazują na konieczność wyjaśnienia doniesień.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na jakiej podstawie media donoszą, że „pan X" to Tomasz Sakiewicz.
- Jak do sprawy odniósł się rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
- Czy rzecznik rządu Adam Szłapka potwierdził medialne doniesienia.
Kim jest „pan X" z wystąpienia Tuska? Media: To Sakiewicz
4 września premier Donald Tusk – przed głosowaniem nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów – przytoczył fragment zeznań świadka, które otrzymał od prokuratora generalnego: „pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie”. Premier nie ujawnił wówczas nazwiska osoby, powołując się na dobro śledztwa. Wirtualna Polska i TVN24 informują, że chodzi o Tomasza Sakiewicza, prezesa TV Republiki. Trzy płatności, za które miało być obiecane ułaskawienie, trafiły do jego stacji – podają media.
W artykule wyjaśniono, że chodzi o płatności za wydarzenia zorganizowane w 2025 r. – konferencję CPAC Polska w Jasionce oraz kongres Polish-American Strategic Industries Summit w Waszyngtonie. Trzecia płatność dotyczy 16 faktur za reklamy, wystawionych czeskiej spółce Krala – Expofer Servis House. Sakiewicz na antenie TV Republika opisał informacje mediów jako „brutalny atak” na telewizję Republika, bo – jak dodał – jego rozmowy z Kralem dotyczyły głównie reklam. – Ja do dzisiaj nie wiedziałem w ogóle, czego miało dotyczyć to ułaskawienie – stwierdził. Sugerował również, że za publikacją materiału mogą stać służby.
Zapytany o sprawę w TVN24 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ocenił doniesienia o obiecywanym ułaskawieniu jako „bujdy na resorach”. – Absolutnie nie było takiej sytuacji. Zresztą proszę zwrócić uwagę na to, ile w ciągu ostatniego roku było ułaskawień Karola Nawrockiego. Otóż tylko siedem – mówił Leśkiewicz. W kontekście podejrzeń mediów, że „panem X” może być Sakiewicz, Leśkiewicz odparł: „to wszystko prokurator musi przełożyć na materiał procesowy i trafić do sądu”.
„Sprawą będzie się zajmowała prokuratura"
Na doniesienia zareagował między innymi marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Podczas wtorkowej konferencji prasowej ocenił, że środowisko „ortodoksyjnej prawicy, w tym m.in. pan (Przemysław) Czarnek, pan (Zbigniew) Ziobro, pan prezydent (Karol) Nawrocki, pogubiło się w sprawie Zondacrypto”. – Myślę, że tą sprawą będzie się zajmowała prokuratura, i myślę, że telewizja pana X – mówię o Republice, tak mówią różni dziennikarze i tak jest to nazywane w tej chwili – będzie tak samo badana, jak szef Kancelarii (Prezydenta) pan minister (Zbigniew) Bogucki, bo wydaje się, że w tej sprawie grali do jednej bramki – powiedział.
Z kolei rzecznik rządu Adam Szłapka zapytany we wtorek w TVP Info, czy „pan X” to Tomasz Sakiewicz oraz czy to jego nazwisko miał premier w dokumentach prokuratury podczas swojego przemówienia w Sejmie powiedział: – Pan premier ze względu na ostrożność procesową i na dobro śledztwa nie wymienił nazwiska i o tym będzie w odpowiednim momencie informowała, bądź nie informowała prokuratura, więc ja nie potwierdzę w żaden sposób tych informacji, bo takie jest dobro śledztwa – odpowiedział Szłapka.
Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha ocenił dla dziennikarzy w Sejmie, że „doświadczeni śledczy wiedzą doskonale, jakie okoliczności należy badać, jakich świadków należy słuchać”. Wiceprzewodniczący klubu Lewicy Tomasz Trela podkreślił z kolei w TVP Info, że nie wierzy, iż „Sakiewicz sam z własnej nieprzymuszonej woli jechał i deklarował pewne rzeczy, bo musiał mieć kontakt czy to z Pałacem Prezydenckim, czy z Jarosławem Kaczyńskim”.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET