Rosja reaguje na słowa Sikorskiego. „Zniszczymy was w mgnieniu oka"

2 min. czytania
15.09.2026 16:31
Obserwuj nas na Google

„Rosja zniszczy Polskę w mgnieniu oka" – oświadczył doradca Władimira Putina generał Nikołaj Patruszew w wywiadzie na łamach portalu Argumienty i fakty. W ten sposób generał zareagował na wypowiedź szefa MSZ Radosława Sikorskiego. 

Sikorski
fot. JENS SCHLUTER/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wypowiedzi Sikorskiego wywołały reakcję Rosji.
  • O czym wspomniała 14 września rzeczniczka prasowa MSZ Rosji Maria Zacharowa.
  • Co, zdaniem doradcy Putina, wydarzy się w przypadku przystąpienia  Polski do działań wojennych przeciwko Rosji.

Doradca Władimira Putina grozi Polsce

Generał Nikołaj Patruszew, który w przestrzeni publicznej jest opisywany jako szara eminencja rosyjskiej sceny politycznej, odniósł się do słów szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Przypomnijmy, że podczas konferencji w Kijowie wicepremier oznajmił, że w starciu z NATO Rosja nie miałaby szans. 

– Gdyby Rosja nas zaatakowała i gdybyśmy zdjęli rękawice, myślę, że pokonalibyśmy Rosję dość szybko. Mamy przytłaczającą przewagę nad Rosją w powietrzu. Jeżeli Ukraińcy byli w stanie wyłączyć połowę rosyjskich zdolności rafineryjnych w ciągu sześciu miesięcy, my moglibyśmy zrobić to w sześć tygodni i wyłączyć drugą połowę – mówił Sikorski, cytowany przez „Gazetę Wyborczą".

Patruszew oskarża Sikorskiego o „rusofobiczny szał"

Na te słowa zareagował generał Patruszew. W jego ocenie Sikorski w amatorski sposób ocenił możliwości militarne Rosji i nie rozumie, że podczas wojny w Ukrainie „Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej nie wykorzystują całego swojego potencjału". Doradca Putina oskarżył polskiego wicepremiera m.in. o „rusofobiczny szał". 

Redakcja poleca

Wypowiedzi Sikorskiego, które wywołały burzliwe emocje w Rosji, było więcej. W ubiegłym tygodniu polityk proponował, by NATO wzmocniło presję militarną na Moskwę w rejonie obwodu królewieckiego. Mówił o „przeprowadzaniu agresywnych ćwiczeń", które miałyby wywołać konsternację Rosji – tak, by przerzucili część swoich sił z Ukrainy. Zareagował na to rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, a rzeczniczka prasowa MSZ Rosji Maria Zacharowa oświadczyła 14 września, że wypowiedzi Sikorskiego to przejaw „rusofobii mózgu".

– Sikorski, pełniąc funkcję ministra spraw zagranicznych, powinien zajmować się wzmacnianiem bezpieczeństwa Polski, a nie podejmować działania, które mogą stwarzać dla kraju dodatkowe zagrożenia – mówiła Zacharowa. Z kolei doradca Władimira Putina generał Nikołaj Patruszew, cytowany przez „Wyborczą", powiedział: – W przypadku przystąpienia Polski do działań wojennych przeciwko Rosji, państwo polskie przestanie istnieć w ciągu dwóch-trzech dni.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET