„Pierwsza taka kara w historii”. Obrońcy Żaka mówią, że został „wytypowany”
Łukasz Żak, który spowodował śmiertelny wypadek na Trasie Łazienkowskiej, prowadząc samochód po alkoholu, został skazany na 20 lat więzienia. Jak powiedziała w rozmowie z dziennikarzami prokurator Katarzyna Niemiec-Rudnicka, to pierwsza taka kara w historii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności wypadku, za który skazano Łukasza Żaka.
- Dlaczego wyrok Łukasza Żaka uznano za historyczny.
- Co powiedziała prokurator o przepisach dotyczących nietrzeźwych kierowców.
Łukasz Żak skazany. Pierwsza taka kara w historii
W czwartek 16 lipca zapadł wyrok w sprawie jednego z najgłośniejszych wypadków drogowych ostatnich lat. Łukasz Żak, który pod wpływem alkoholu doprowadził do tragedii na Trasie Łazienkowskiej, usłyszał wyrok 20 lat pozbawienia wolności. Sędzia Maciej Mitera uznał, że tylko kara 20 lat więzienia „zabezpieczy społeczeństwo przed takimi kierowcami jak Łukasz Żak".
Jak oceniła w czwartek prokurator Katarzyna Niemiec-Rudnicka, to pierwsza w historii kara w tak dużym wymiarze. - To też wynika z tego, że zaostrzenie przepisów powodujących odpowiedzialność kierowców, którzy prowadzą w stanie nietrzeźwości, uciekają z miejsca zdarzenia, nie udzielają pomocy - te przepisy zostały wprowadzone na przełomie 2023 i 2024 roku, więc są stosunkowo świeże – tłumaczyła.
Podkreśliła też, że „nie było w tej sprawie żadnych okoliczności łagodzących”. - Oskarżony Żak nie wyraził nigdy skruchy, nie przeprosił szczerze – dodała. Jej zdaniem nie ma tutaj szans na resocjalizację skazanego.
Z kolei minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podkreślił, że „osoby, które świadomie łamią przepisy, prowadzą pojazdy pod wpływem alkoholu, ignorują sądowe zakazy i narażają życie innych uczestników ruchu, muszą liczyć się z najsurowszą odpowiedzialnością karną”.
Obrońcy Żaka zapowiadają apelację
Mecenas Izabela Ławińska, obrończyni Łukasza Żaka skazanego za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej, zapowiedziała w czwartek apelację. Jej zdaniem wyrok 20 lat więzienia jest bardzo surowy.
Zaznaczyła, że Żak został „wytypowany” przez media. - Ten człowiek został wybitnie postawiony na świeczniku. Zapewne znacie państwo przypadki innych przestępstw, gdzie znacznie gorsze czyny zostały popełnione i nie widziałam wtedy, żeby pojawiały się komentarze czy sugestie co do wyroku. Uważam, że mój klient został tutaj wytypowany, nie wiem z jakich względów - powiedziała mec. Ławińska.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET