`

Pijana 18-latka spadła z dachu pociągu. Groźny wypadek w Parzniewie

2 min. czytania
04.05.2026 20:11
Obserwuj nas na Google

18-latka spadła z dachu pociągu Kolei Mazowieckich. Jak poinformowała policja, była pod wpływem alkoholu. Ranna została przewieziona do szpitala.

Koleje Mazowieckie (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do upadku dziewczyny z dachu pociągu.
  • Jakie działania podjęły służby ratunkowe po zdarzeniu.
  • Dlaczego 18-latka była na dachu pociągu.
  • Jakie są ustalenia policji dotyczące obecności alkoholu we krwi 18-latki.

Parzniewo. Młoda dziewczyna spadła z dachu pociągu

W powiecie pruszkowskim doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Dziewczyna spadła z dachu pociągu Kolei Mazowieckich, a następnie trafiła do szpitala.

Jak przekazała TVN24 rzeczniczka Kolei Mazowieckich Donata Nowakowska, młoda kobieta została zauważona przez kierowniczkę pociągu kursującego na trasie Skierniewice-Warszawa Wschodnia. Informacja natychmiast trafiła do maszynisty, który zatrzymał skład przed semaforami stacji w Pruszkowie.

W tym samym czasie maszynista innego pociągu dostrzegł osobę leżącą między torami. Na miejsce wezwano służby ratunkowe.

Redakcja poleca

Według ustaleń do zdarzenia mogło dojść w rejonie stacji kolejowej w Parzniewie. Podkomisarz Monika Orlik z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie poinformowała, że zgłoszenie o osobie przebywającej na dachu pociągu wpłynęło na numer alarmowy o godz. 20.22. Zaledwie dwie minuty później pojawiła się informacja o upadku tej osoby.

18-latka była pod wpływem alkoholu

Na miejsce skierowano policję, straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze potwierdzili, że poszkodowaną jest 18-letnia kobieta, która wymagała pilnej pomocy i została przewieziona do szpitala. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia, w tym to, w jaki sposób nastolatka znalazła się na dachu pociągu i dlaczego podjęła tak niebezpieczne działanie.

Wiadomo, że w chwili zdarzenia była pod wpływem alkoholu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mogła przebywać na dachu razem z innymi osobami, które oddaliły się przed przyjazdem służb. Sprawa jest w toku.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET