`

Pijani strażacy ochotnicy spowodowali wypadek. Wcześniej reanimowali kobietę, która zmarła

PAP
2 min. czytania
25.11.2023 16:07
Obserwuj nas na Google

Pijani strażacy ochotnicy z Łąg z gminy Czersk (woj. pomorskie), którzy w piątek uczestniczyli w kolizji drogowej, wracali z akcji, w której reanimowali starszą kobietę. Kierujący wozem strażackim miał promil alkoholu w wydychanym powietrzem, dowódca akcji ok. 2 promili.

straż pożarna, policja
fot. Adam STASKIEWICZ/East News (zdj. ilustr.)

- Zgłoszenie otrzymaliśmy w piątek ok. godz. 21:30. Druhowie z OSP Łąg jako pierwsi dotarli na miejsce. Z mojej wiedzy wynika, że na miejscu byli cztery minuty sami, później dotarł zastęp OSP z Czerska, który przejął resuscytację - relacjonował komendant PSP w Chojnicach bryg. Błażej Chamier Cieminski.

Wyjaśnił, że resuscytacja kobiety była prowadzona z użyciem defibrylatora. - O godz. 21:52 na miejsce przyjechał pierwszy Zespół Ratownictwa Medycznego, który przejął resuscytację. Trwała ona godzinę - mówił. Kobieta, mimo przeprowadzonych działań, zmarła.

Pijani strażacy ochotnicy z Łąg na akcji ratunkowej. Spowodowali kolizję

Komendant przekazał, że w sobotę otrzymał informację, że po zakończonych działaniach druhowie z OSP Łąg, wracając do jednostki, brali udział w kolizji drogowej. - Na miejsce została wezwana policja. U dwóch druhów wykryto zawartość alkoholu w organizmie - dodał.

Redakcja poleca

Jak informowała oficer prasowa chojnickiej policji asp. Magdalena Zblewska, do kolizji doszło w piątek ok. godz. 23. Kierujący wozem strażackim miał promil w wydychanym powietrzu, natomiast dowódca akcji ok. 2 promili. Policjanci zatrzymali prawo jazdy kierującemu wozem strażackim i ustalają wszystkie okoliczności tego zdarzenia.

Komendant Błażej Chamier Cieminski przekazał PAP, że obaj druhowie z OSP Łąg "zostali wyłączeni z podziału bojowego i w związku z tym nie będą wyjeżdżać i uczestniczyć w działaniach ratowniczo-gaśniczych". Za wykonywanie czynności przez osobę do tego niezdolną grozi kara aresztu bądź grzywny.

Źródło: Radio ZET/ PAP - Piotr Mirowicz

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET