`

Zamiast odszkodowań koncerty i darmowe raty. „Żyję z rzeki, którą mi odebrano"

2 min. czytania
22.07.2026 16:18
Obserwuj nas na Google

Katastrofa ekologiczna w Pilchowicach uderza nie tylko w środowisko, ale także w lokalną gospodarkę. Przedsiębiorcy związani z turystyką alarmują o stratach, tymczasem TAURON przekazał, że nie widzi podstaw do wypłaty odszkodowań.

Zapora w Pilchowicach
fot. Grażyna Wiatr

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak katastrofa ekologiczna wpłynęła na przedsiębiorców w Pilchowicach.
  • Dlaczego TAURON nie przewiduje wypłaty odszkodowań dla przedsiębiorców.
  • Co TAURON planuje zrobić, aby pomóc mieszkańcom i przedsiębiorcom w regionie.
  • Jakie działania promocyjne zamierza zorganizować TAURON w regionie Pilchowic.

Pilchowice. Dramat przedsiębiorców po katastrofie ekologicznej

Katastrofa ekologiczna w Pilchowicach, do której doszło podczas remontu zapory powodziowej, to ogromny problem nie tylko dla środowiska naturalnego. O stratach alarmują też przedsiębiorcy żyjący z turystyki w regionie. - Kto do nas przyjedzie przy takim smrodzie? Jak mamy kogokolwiek zapraszać? - zastanawia się przedsiębiorca Krzysztof Czaplicki. 

- Zaplanowany remont zapory będzie trwał dwa lata, czyli ten i następny sezon. Ja przypuszczam, że tych problemów będzie jeszcze więcej i one się odbiją na jakości wody w rzece. Do nas przyjeżdża turysta świadomy, który ceni sobie spokój i piękno tego miejsca, które było do tej pory. Ja żyję z rzeki i ta rzeka została nam odebrana - stwierdził Artur Barczyński, który organizuje m.in. spływy kajakowe na rzece Bóbr. 

TAURON odpowiada: nie będzie odszkodowań

W środę Tauron wydał oświadczenie, w którym jednoznacznie zgasił nadzieje przedsiębiorców. „Dla przejrzystości komunikacji, wobec pojawiających się licznych nadinterpretacji, TAURON podkreśla, że nie będzie wypłacał odszkodowań dla indywidualnych przedsiębiorców, ponieważ nie ma do tego podstaw formalno-prawnych" - napisano w dokumencie. 

Redakcja poleca

Przytoczono też wypowiedź Przemysława Rutkowskiego, wiceprezesa TAURON Ekoenergia, który twierdzi, że w granicach obowiązującego prawa „nie ma podstaw do wypłaty odszkodowań, a więc te nie będą realizowane".

W dokumencie spółka argumentuje, że TAURON nie jest właściwym adresatem roszczeń odszkodowawczych, gdyż wyłączenie rzeki z użytkowania nie jest związane bezpośrednio z remontem zapory. „Rzeczywiście remont, a dokładniej sytuacja związana ze śnięciem ryb, zwróciła uwagę na rzekę i jej problemy, które jednak z TAURONEM nie mają nic wspólnego. Spółka nie odpowiada za problemy z odprowadzaniem ścieków do rzek czy też za osady denne, których nie jest ani właścicielem, ani użytkownikiem" - twierdzi TAURON. 

Milion dla samorządu, koncerty i darmowe raty. Tak TAURON chce pomóc mieszkańcom

Spółka zapewnia jednak, że dołoży starań, aby wspomóc przedsiębiorców w regionie. W planie jest przekazanie darowizny celowej w kwocie miliona złotych na rzecz Starostwa Powiatowego w Lwówku Śląskim. Te środki mają być przeznaczone na rozbudowę infrastruktury turystycznej uzgodnionej z przedsiębiorcami. 

TAURON ma też zorganizować szereg imprez promujących region. „Wydarzenia te odbędą się w ramach działań promocyjnych TAURONA oraz poprzez wsparcie finansowe kluczowych wydarzeń kulturalno-sportowych organizowanych w regionie. Łączna kwota zaplanowana na realizację tych działań to 500 tys. zł". Spółka oferuje też mieszkańcom rozłożenie na raty płatności za energię elektryczną, bez naliczania odsetek. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET