PiS ucieka spod topora? Ogłoszono sukces. "Wychodzimy na prostą"

2 min. czytania
26.09.2024 12:17
Obserwuj nas na Google

PiS nie miało ostatnio dobrej passy, ale informacje, które podał skarbnik partii, mogą napawać optymizmem na Nowogrodzkiej. Jak poinformował Henryk Kowalczyk, dzięki wpłatom sympatyków i działaczy ugrupowaniu udaje się spłacać kolejną część zadłużenia. - W tym tygodniu spłacimy kolejne 6 milionów. Zostały nam już tylko 3 miliony z 35-milionowej puli kredytowej - ogłosił poseł.

PiS
fot. Wojciech Olkuśnik/East News

PiS powoli spłaca zadłużenie. Skarbnik partii ogłasza sukces

PiS nie miało ostatnio dobrej passy. W sondażach od dłuższego czasu plasuje się za Koalicją Obywatelską, a kilka tygodni temu Państwowa Komisja Wyborcza nie przyjęła sprawozdania finansowego partii z kampanii przed wyborami parlamentarnymi 2023. Oznaczało to pomniejszenie dotacji i najprawdopodobniej poskutkuje odebraniem subwencji na kolejne trzy lata. Jarosław Kaczyński zaapelował wówczas do zwolenników swojej formacji o datki, takie polecenie mieli też otrzymać szeregowi działacze.

Wychodzi na to, że ogłoszona przez prezesa kwestura mogła okazać się sukcesem. Tak przynajmniej wynika z danych, które w rozmowie z "Super Expressem" przedstawił skarbnik partii. Poseł Henryk Kowalczyk przyznał, że "zbiórka trwa" i "chociaż ostatnio trochę ucichła, bo oczywiście ważniejsza jest powódź", to wciąż ok. 60 tysięcy osób wspiera finansowo PiS.

Redakcja poleca

- Cały czas są to wpływy rzędu 100-150 tysięcy złotych dziennie. Z kredytami wychodzimy już na prostą, ale musimy pamiętać o tym, że nadchodzą wybory prezydenckie i potrzeby będą bardzo duże - powiedział Kowalczyk. Poinformował też, że na konto PiS wpłynęło w ostatnim miesiącu ok. 7,8 mln złotych. - W tym tygodniu spłacimy kolejne 6 milionów. Zostały nam już tylko 3 miliony z 35-milionowej puli kredytowej - ogłosił poseł.

Z opublikowanych danych (stan na 3 września) wynika, że wpłat dokonali już m.in. najbardziej prominentni i zamożni politycy PiS: były premier Mateusz Morawiecki, były prezes PKN Orlen (obecnie eurodeputowany) Daniel Obajtek oraz senator i przedsiębiorca Grzegorz Bierecki.

Źródło: Radio ZET/se.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET