`

Plaga w polskich sklepach. Policyjne statystyki nie pozostawiają wątpliwości

2 min. czytania
21.02.2024 09:48
Obserwuj nas na Google

Policyjne statystyki pokazują, że problem kradzieży z roku na rok w Polsce staje się coraz poważniejszy. Informacje przekazane przez funkcjonariuszy mówią, że w minionym 2023 roku stwierdzono o 22,2 proc. więcej tego rodzaju przestępstw i wykroczeń niż w poprzednim 2022 roku. Jako główne powody wymienia się: drożyznę i biedniejące społeczeństwo.

sklep kobieta zakupy
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Analizując policyjne statystyki nietrudno dojść do wniosku, że problem kradzieży w sklepach z roku na rok się nasila. Z najnowszych informacji przekazanych przez Komendę Główną Policji wynika, że w 2023 roku stwierdzono ponad 40 tys. przestępstw kradzieży w sklepach. To jednak nie wszystko. Statystyki zawierają także dane o wykroczeniach związanych z kradzieżą. Tych w 2023 roku było blisko 223 tys. (sklepy wielkopowierzchniowe) oraz 56 tys. (sklepy małopowierzchniowe).

W ubiegłym roku kradzieży najprawdopodobniej było jeszcze więcej. Warto bowiem zaznaczyć, że statystyki policyjne dotyczą tylko zgłoszonych przypadków. Eksperci nie mają wątpliwości, że skala problemu jest znacznie większa.

Kto właściwie kradnie? Na to pytanie nie ma jednej, dobrej odpowiedzi. – Przestępstw kradzieży dokonują zarówno drobni sprawcy, jak i grupy zorganizowane. Te ostatnie bardziej zainteresowane są przedmiotami, które są traktowane jako luksusowe. Dotyczy to ubrań, perfum i sprzętu elektronicznego. Drobni sprawcy zazwyczaj stale dokonują tego przestępstwa, ale też bywa, że okazjonalni złodzieje kradną z powodu deficytów finansowych – tłumaczy prof. Jadwiga Mazur z Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa.

Redakcja poleca

Dlaczego Polacy kradną? „Z pobudek czysto egzystencjalnych”

Dlaczego problem kradzieży w sklepach z roku na rok staje się coraz poważniejszy? Powodów z pewnością jest kilka. Jednym z nich jest zapewne inflacja, która wciąż mocno daje się we znaki Polakom. Ceny rosną w zastraszającym tempie, tymczasem wypłaty i emerytury wcale lub nieznacznie.

Zobacz również:  Sklepy doliczają „podatek od kradzieży”. Rząd „zachęcił” do przestępstw

– Są trzy grupy osób dokonujących tzw. kradzieży sklepowych. Największa obejmuje ludzi o najniższym statusie materialnym, którzy dopuszczają się takich czynów z pobudek czysto egzystencjalnych – stwierdził Maciej Wróblewski, wykładowca Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa, podinspektor Policji w stanie spoczynku.

Maciej Wróblewski zaznacza także, że kradzieży często dopuszczają się tzw. drobni przestępcy, a więc osoby, które zarabiają na nielegalnym handlu towarami luksusowymi (głównie kosmetyki, perfumy, sprzęt elektroniczny). Wśród osób przyłapanych przez obsługę sklepową nie brakuje także kleptomanów oraz niesfornych nastolatków.

Źródło: Radio ZET/mondaynews.pl/Wprost

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET