Pobicie nastolatka w Pruszkowie. Jest decyzja sądu
Sześcioro nastolatków, którzy napadli na swojego rówieśnika w Pruszkowie zostanie umieszczonych w schronisku dla nieletnich - taką decyzją podjął w poniedziałek sąd rodzinny. Chodzi o nagranie, które wywołało oburzenie wśród internautów - widać na nim, jak grupa oprawców bije i kopie swojego rówieśnika. Kazali mu całować buty.
W ubiegłym tygodniu w sieci pojawił się film, na którym grupa nastolatków znęca się nad chłopakiem. Był bity, kopany, a jedna z oprawczyń kazała mu całować jej buty. Sytuacja z podwarszawskiego Pruszkowa wywołał oburzenie wśród internautów, którzy byli wstrząśnięci zachowaniem agresorów.
Rodzice chłopca zdecydowali się zgłosić zajście na policję, funkcjonariusze z Pruszkowa przekazali w niedzielę, że zatrzymano wszystkie osoby, które były powiązane z tą napaścią. Łącznie w ręce mundurowych wpadło sześć osób w wieku od 14 do 16 lat. W sprawę włączył się też minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, który zapewnił na Twitterze, że "sprawcy tego zachowani zostaną ukarani zgodnie z prawem".
Pruszków. Pobili chłopaka. Sąd zdecydował
W poniedziałek około godziny 13 rozpoczęło się niejawne posiedzenie w Sądzie Rejonowym w Pruszkowie. Policja wnioskowała, aby wobec sześciorga oprawców zastosowano środek zapobiegawczy w postaci umieszczenia ich w schronisku dla nieletnich, do czego sąd się przychylił.
- Sąd wydał postanowienie i zastosował w stosunku do nastolatków środek tymczasowy w postaci schroniska dla nieletnich, umieszczając ich tam na okres trzech miesięcy - powiedziała rzeczniczka ds. rodzinnych i nieletnich Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Wioletta Iwańczuk.
Niestety opinii publicznej dociera coraz więcej informacji o agresywnym zachowaniu nastolatków. Pod koniec lutego Polską wstrząsnęła informacja o tragicznej śmierci 16-letniego Eryka z Zamościa, który nie przeżył brutalnego pobicia. Jego oprawcami była grupa nastolatków. Od tego czasu do sieci trafiły podobne nagrania, m.in. z Bełchatowa, gdzie grupa uczniów napadła na rówieśnika.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET