`

Kazali mu klęczeć i bili po twarzy. Uczniowie napadli na rówieśnika

Mateusz Stelmaszczyk
2 min. czytania
09.03.2023 17:28
Obserwuj nas na Google

Kazali mu klęczeć, strzepywali na niego popiół, posunęli się też do rękoczynów - o takim zachowaniu nastolatków z bełchatowskich szkół poinformowały lokalne media. W sprawie interweniowało kuratorium, które dowiedziało się o niej od dziennikarzy. Policja zapewnia, że sprawcy zostali wytypowani, a służby prowadzą śledztwo i przesłuchują osoby związane z napaścią.

Bełchatów. Grupa uczniów napadła na rówieśnika
fot. Policja.pl (zdj. ilustracyjne)

Niespełna dwa tygodnie po tragicznych doniesieniach z Zamościa, gdzie 16-letni Eryk został pobity na śmierć przez innych, również nastoletnich oprawców, na światło dzienne wyszła kolejna sprawa, w której to kilkunastoletni oprawcy gnębili swojego rówieśnika. Tym razem pokaz bezsensownej agresji dali uczniowie dwóch szkół ponadpodstawowych z Bełchatowa (woj. łódzkie). 

Pierwsze informacje na temat agresywnego zachowania uczniów pojawiły się w poniedziałek na facebookowym profilu "Prawdziwy Bełchatów". "W internecie krąży bulwersujący film. Kilkoro nastolatków upokorzyło i pobiło swojego rówieśnika. Chłopcu kazali klęczeć, przepraszać, a jeden z oprawców uderzył go w twarz, inny strzepnął na niego popiół z papierosa. Całe zdarzenie nagrywała nastoletnia dziewczyna. Wszyscy agresorzy są uczniami bełchatowskich szkół ponadpodstawowych, część z nich uczy się w klasach o profilu... policyjnym." - czytamy.

Bełchatów. Napadli na rówieśnika. "Namawiają go do składania fałszywych zeznań"

W środę na wspomnianym profilu pojawił się kolejny wpis w tej sprawie. Poinformowano, że jeden z agresorów miał nakłaniać swoją ofiarę do składania fałszywych zeznań. - Powiemy ci, co mówić, nie podpisuj zeznań na policji - miał usłyszeć od jednego z oprawców.

Redakcja poleca

Informacje dotyczące samej napaści na 16-latka potwierdza bełchatowska policja, która prowadzi w tej sprawie śledztwo. - 27 lutego do KPP w Bełchatowie zgłosiła się kobieta, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie. Wynikało z niego, że grupa młodych osób naruszyła nietykalność cielesną jej syna - powiedziała oficer prasowa nadkom. Iwona Kaszewska.

Napaść na nastolatka w Bełchatowie. Kuratorium dowiedziało się od dziennikarzy

Kaszewska przekazała też, że sprawą zajęli się funkcjonariusze z Zespołu ds. Nieletnich i Patologii. - Wdrożono intensywne czynności, aby ustalić szczegóły tego zdarzenia. Sprawcy zostali wytypowani, a obecnie trwają przesłuchania osób związanych z tą sprawą. Dotyczy ona jednak nieletnich, co wymaga bardzo ostrożnych działań - mówiła Kaszewska. 

Lokalny portal ebe24.net podał, że na doniesienia o agresywnych nastolatkach zareagowało Kuratorium Oświaty, które o wydarzeniach miało się dowiedzieć z mediów. - Po informacji, którą uzyskaliśmy nie od szkoły, nie od organu prowadzącego, tylko dziennikarzy, niezwłocznie do obu bełchatowskich szkół udała się kontrola. Po zapoznaniu się z tą sytuacją wydano zalecenie, by obydwie panie dyrektor wystąpiły z wnioskiem do sądu o wgląd w sytuację rodzinną - powiedziała mediom rzeczniczka prasowa Kuratorium Oświaty w Łodzi Anna Skopińskia. 

RadioZET.pl/ebe24.net

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET