`

Podejrzane wydatki, setki tysięcy złotych. Jest decyzja w sprawie dyrektor szkoły

5 min. czytania
27.11.2023 10:43
Obserwuj nas na Google

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski podjął decyzję o odwołaniu Ewy Dziekan-Feliksiak ze stanowiska dyrektor XXX Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie – ustalił reporter Radia ZET Przemek Taranek. Prawdopodobnie w tej sprawie należy spodziewać się również zawiadomienia do prokuratury. Dotarliśmy do protokołu pokontrolnego, który potwierdza ujawnione przez nas wątpliwości wobec wydatków ze szkolnej kasy. Kwoty szły w setki tysięcy złotych.

Kraków odwołana dyrektor XXX LO
fot. screen: Radio ZET

26 października informowaliśmy na antenie Radia ZET i na radiozet.pl jak za pieniądze z budżetu miasta przeznaczone na funkcjonowanie XXX Liceum Ogólnokształcącego dyrektor szkoły Ewa Dziekan-Feliksiak kupowała między innymi rowery, dywany, sprzęt ogrodowy i pościel. Wydała też setki tysięcy złotych na rzekome remonty i usługi na rzecz szkoły. Z dokumentów, do których dotarł reporter Przemek Taranek, wynika, że między innymi na „poczęstunki dla uczniów” w ciągu półtora roku poszło ponad 200 tysięcy złotych.

Zawiadomienie do prokuratury

Informacje o podejrzeniu nieprawidłowości dotarły do Urzędu Miasta w Krakowie, który zlecił skontrolowanie finansów liceum.

– Ta kontrola jeszcze się formalnie nie zakończyła – powiedział Dariusz Nowak, rzecznik prasowy krakowskiego Urzędu Miasta. Ale są już pierwsze decyzje władz miasta. – Prezydent Krakowa wystąpił do małopolskiej kurator oświaty z informacją o tym, że ma zamiar odwołać dyrektor Ewę Dziekan-Feliksiak z zajmowanego stanowiska. Kurator ma trzy tygodnie na zajęcie stanowiska w tej sprawie, ale nie będzie ono dla prezydenta wiążące – dodał Nowak.

Redakcja poleca

Jeszcze w październiku wiceprezydent Krakowa Anna Korfel-Jasińska mówiła nam o możliwości zawiadomienia prokuratury w tej sprawie. Wszystko wskazuje jednak na to, że sprawa jest przesądzona. – Dzisiaj możemy już powiedzieć, że ustalenia kontrolerów obligują wręcz do tego, żeby powiadomić prokuraturę – przekazał Nowak i dodał, że „stanie się tak po formalnym zakończeniu tej kontroli”.

Fot.

Co wykryli pracownicy wydziału kontroli wewnętrznej i ewidencji mienia krakowskiego urzędu miasta Krakowa? Tego rzecznik magistratu nam nie ujawnił, powiedział tylko o „nieprawidłowościach na dużą skalę” stwierdzonych w szkole.

Setki tysięcy złotych ze szkolnej kasy

Dotarliśmy do protokołu pokontrolnego przygotowanego na zlecenie władz miasta. Dokument potwierdza ustalenia naszego śledztwa dziennikarskiego. Wynika z niego, że ze szkolnej kasy dokonywano wydatków w sposób niecelowy i nieoszczędny, to jest niezgodnie z ustawą o finansach publicznych.

Według protokołu pokontrolonego od 1 stycznia 2022 roku do 30 czerwca 2023 dyrektor XXX LO wydała między innymi:

  • ponad 153 tysiące złotych na „poczęstunek dla młodzieży wg uzgodnień” w firmie Sokrates, która prowadzi szkolną stołówkę. Jak informowaliśmy, ani uczniowie, ani nauczyciele nie słyszeli o takich poczęstunkach, na taką skalę;
  • prawie 350 tysięcy złotych na remonty szkoły, których – zdaniem nauczycieli krakowskiego liceum – nie widać. Według naszych ustaleń powołani w tej sprawie przez urząd miasta inspektorzy nadzoru inwestorskiego nie potwierdzili wykonania większości zleconych i opłaconych prac remontowych i napraw;
  • ponad 76 tysięcy złotych w firmach zewnętrznych na porządkowanie terenów wokół szkoły, mimo że prace tego rodzaju mieli w zakresie swoich obowiązków między innymi szkolny konserwator i woźny;
  • ponad 70 tysięcy złotych na zakupy przedmiotów, co do których nauczyciele liceum mieli wątpliwości, czy stanowiły wyposażenia szkoły. Chodziło między innymi o 34 dywany, 5 kompletów pościeli, 10 ręczników kąpielowych, 18 poduszek dekoracyjnych, 24 świece zapachowe, grill węglowy, 2 krzesełka wędkarskie, 3 deski do prasowania, 20 krzewów do ogrodu (których nie nasadzono wokół szkoły, bo jak piszą kontrolerzy – teren przyszkolny w znacznej części jest teraz terenem budowy hali) dwa rowery z osprzętem o wartości łącznej 9148 złotych, a także drapak dla kota.

Kontrolerzy: nieudokumentowany obrót gotówką

Jak ustalił reporter Radia ZET, kontrola wykazała też funkcjonowanie w XXX LO nieuzgodnionego z urzędem miasta i nieudokumentowanego obrotu gotówkowego. Zdaniem kontrolerów do ksiąg rachunkowych nie wprowadzano wszystkich zapisów związanych z przyjmowaniem i wydawaniem gotówki, a część operacji była poświadczana na „luźnych kartkach” – niezgodnie z ustawą o rachunkowości.

Fot.

Kontrolerzy stwierdzili również, że nie są w stanie określić faktycznie pobranej i wydatkowanej w szkole gotówki. Potwierdzili jedynie, że w kontrolowanym okresie szkoła przyjęła gotówkę w kwocie 165.844 złote, a wydatkowano z tego 47.844 złote.

„Księgi rachunkowe były prowadzone wbrew przepisom ustawy o rachunkowości, a podawane w nich dane były nierzetelne, co rodzi odp. karną wynikającą z art. 77 pkt 1 Ustawy o rachunkowości” – czytamy w protokole pokontrolnym.

Dyrektor odpowiada na zarzuty

Ewa Dziekan-Feliksiak odmówiła podpisania protokołu pokontrolnego. Na zadane przez nas pytania odpowiedziała mailowo. Nie zgodziła się z zarzutem dokonywania wydatków w sposób niecelowy i nieoszczędny. „Wydatkowanie środków pieniężnych we wszystkich podnoszonych przez Pana sytuacjach było celowe, gospodarne i zgodne z obowiązującymi przepisami prawa” – odpisała reporterowi Radia ZET.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących nieudokumentowanego obrotu gotówką, dyrektor krakowskiego liceum tłumaczyła, że wpłaty i wypłaty gotówkowe dotyczyły organizowanych przez radę rodziców wyjazdów na obozy taneczne. „Obrót ten jako dotyczący środków pobieranych przez Radę Rodziców nie obejmuje placówki i jako taki winien być poza przeprowadzaną kontrolą” – czytamy w odpowiedzi na nasze pytania.

Dyrektor Dziekan-Feliksiak napisała również, że „wszelakie działania związane z finansowaniem wydatków związanych z remontami i inwestycjami przez placówkę było zatwierdzane i nadzorowane przez Miejskie Centrum Obsługi Oświaty Miasta Krakowa, które to zatwierdzało zarówno wybory oferentów, płatności jak i odbiór samych prac”.

Miejskie Centrum Obsługi Oświaty prowadzi księgowość wszystkich samorządowych placówek oświatowych. Towary i usługi zamawiają ich dyrektorzy, następnie przesyłają faktury do Miejskiego Centrum Obsługi Oświaty, które realizuje płatności z budżetu gminy.

Kontrola zlecona przez władze miasta dotyczy również działalności tej jednostki i tego, jak nadzorowane były wydatki XXX LO – przyznaje rzecznik Urzędu Miasta Dariusz Nowak. Nie można wykluczyć, że zawiadomienie do prokuratury będzie dotyczyło również nieprawidłowości w tej jednostce.

Pytania o asystentkę

Jak przekazali reporterowi Radia ZET pracownicy szkoły, kiedy w liceum rozpoczynała się kontrola zlecona przez krakowski magistrat, w szkolnej kasie miało brakować pieniędzy między innymi na wypłaty dla nauczycieli tańca, a w szkolnych toaletach brakowało papieru i mydła. Jednocześnie z informacji, do jakich dotarliśmy, wynika, że w tym czasie dyrektor Dziekan-Feliksiak zatrudniła asystentkę na dwa miesiące – na czerwiec i lipiec. Zapytaliśmy, czym się zajmowała i ile zarobiła na tym stanowisku nowa pracownica szkoły.

Fot.

„To nie asystentka, tylko pomoc dla sekretariatu przy archiwizacji dokumentów” – odpowiedziała dyrektor. Jej zdaniem zatrudniona osoba miała odpowiednie kwalifikacje, bo „skończyła kierunek ekonomiczny marketing i zarządzanie na Akademii Krakowskiej i pracuje w korporacji”. Pytana, czy to prawda, jak twierdzą nauczyciele, że „nikt jej w szkole nie widział”, Dziekan-Feliksiak odparła, że osoba ta „pracowała po godzinach pracy sekretariatu porządkując dokumenty. Otrzymała 3 tys. zł za miesiąc pracy. Wydatkowanie środków na ten etat było celowe i uzasadnione” – dodała dyrektor XXX LO.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET