Podkarpacie pod kontrolą. Nowe fotoradary już niedługo
W ostatnich latach w Polsce rośnie liczba fotoradarów. Cztery kolejne maszyny staną w województwie podkarpackim. Ich zakup został sfinansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy. Inwestycja ma sprawić, że drogi będą bezpieczniejsze dla uczestników ruchu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie miejscowości w Podkarpackiem zyskają nowe fotoradary.
- Dlaczego wybrano te konkretne lokalizacje dla nowych fotoradarów.
- Co wyróżnia nowe fotoradary technologicznie od starszych modeli.
- Jakie efekty prewencyjne przynoszą nowe fotoradary na drogach.
Cztery nowe radary. Mieszkańcy tych miejscowości będą musieli zwolnić
Liczba fotoradarów w Polsce z roku na rok rośnie. To maszyny, które pomagają policjantom pilnować bezpieczeństwa na drogach. Fotoradary mają za zadanie monitorować prędkość pojazdów oraz rejestrować wykroczenia drogowe. Przede wszystkim: przejazd na czerwonym świetle oraz właśnie przekraczanie dozwolonej prędkości. Są wyjątkowo skuteczne. Sama ich obecność skłania kierowców do zachowania większej ostrożności. Kierowcy, wiedząc o obecności fotoradarów, najczęściej zwalniają – to tzw. efekt prewencyjny.
Cztery nowe fotoradary pojawią się w województwie podkarpackim. Maszyny zostały sfinansowane z Krajowego Planu Odbudowy. Staną w:
- Cmolasie (droga krajowa nr 9),
- Głogowie Małopolskim (droga krajowa nr 9a),
- Potoku (droga krajowa nr 28),
- Woliczce (droga krajowa nr 94).
Lokalizacje te nie są przypadkowe. Zostały wybrane po szczegółowej analizie. Pod uwagę wzięto między innymi natężenie ruchu na danych odcinkach oraz liczbę wypadków drogowych. Zdecydowano, że maszyny pilnujące porządku właśnie tu przydadzą się najbardziej. Montaż nowych fotoradarów ma zakończyć się w pierwszej połowie 2026 roku.
Najnowsza technologia. Kierowcy nie wyminą się od odpowiedzialności
Wraz z postępem technologicznym zmieniają się nie tylko samochody oraz ich wyposażenie. Nowoczesne fotoradary są wyjątkowo precyzyjne. Nie skupiają się tylko na jednym pasie ruchu. Potrafią śledzić kilka pojazdów jednocześnie – niezależnie od tego, w jakich kierunkach przemieszczają się samochody.
Nowa technologia pozwala błyskawicznie rozpoznawać tablice rejestracyjne i przypisywać wykroczenie do konkretnego pojazdu. Zdjęcia, które wykonują maszyny, są tak dobrej jakości, że bez trudu można rozpoznać, kto kierował autem, gdy doszło do wykroczenia.
To jednak nie wszystko. Zdarzało się, że starsze fotoradary nie działałby poprawnie, gdy warunki pogodowe były szczególnie niekorzystne. Nowe maszyny radzą sobie świetnie mimo mgły, intensywnego deszczu, czy też śniegu. Dzięki temu urządzenia znacznie trudniej jest „oszukać”. Ich obecność ma realny wpływ na zachowanie kierowców.
Źródło: Radio ZET/AutoŚwiat
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET