`

Pojazd stanął w ogniu, nastolatkowie zginęli na miejscu. Nowe informacje o tragedii w Sierczy

2 min. czytania
30.08.2025 13:17
Obserwuj nas na Google

W tragicznym wypadku samochodowym w Sierczy, do którego doszło w nocy z czwartku na piątek, zginęło trzech nastolatków - poinformowała w sobotę prokuratura w Krakowie. - W samochodzie jechał jeden chłopiec w wieku 16 lat i dwóch 15-latków - mówi rzecznik prasowy krakowskiej prokuratury Mariusz Boroń.

Wrak samochodu, który spłonął w Sierczy
fot. KPP w Wieliczce

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności wypadku, w którym zginęli nastolatkowie w Sierczy.
  • Co ustalono o tożsamości ofiar wypadku samochodowego.
  • Czy rodzice wiedzieli o nocnym wyjściu swoich dzieci.

Siercza. W wypadku samochodowym zginęło trzech nastolatków

Tuż po tragicznym wypadku samochodowym, do którego doszło w nocy z czwartku na piątek w Sierczy pod Krakowem, służby poinformowały, że może być ciężko ustalić tożsamość ofiar ze względu na to, że ich ciała uległy spaleniu. Ostatecznie prokuraturze udało się wyjaśnić zarówno okoliczności wypadku, jak i tożsamości ofiar.

- Wszystko wskazuje na to, że w nocy z czwartku na piątek trójka nastolatków bez wiedzy swoich rodziców urządziła sobie przejażdżkę samochodem należącym do matki jednego z nich - mówi rzecznik prasowy krakowskiej prokuratury Mariusz Boroń.

Redakcja poleca

- Lexus, który uległ wypadkowi i spaleniu, należał do mamy 16-latka, który zginął na skutek wypadku. Był on mieszkańcem powiatu wielickiego. Wraz z nim siedział w aucie jeszcze jeden chłopiec z tego powiatu. Miał on 15 lat. Trzecią ofiarą tragedii jest 15-letni chłopiec, ale zamieszkały już na terenie sąsiedniego Krakowa - dodaje.

Rodzice mieli nie wiedzieć, że ich dzieci wyszły z domu

Mama 16-latka, której samochód wzięli chłopcy, przebywała w tym czasie za granicą. Z kolei rodzice dwóch pozostałych nastolatków mieli nie wiedzieć, że ich dzieci wyszły w nocy z domu.

Lexus, którym podróżowali nastolatkowie, przed wypadkiem, poruszał się z dużą prędkością - mogła ona wynosić nawet 100 km na godz. Pojazd uderzył w przepust drogowy, po czym stanął w ogniu. Chłopcy najprawdopodobniej wracali ulicami Sierczy z popularnego wśród młodych ludzi miejsca niedaleko tej miejscowości, skąd można podziwiać Kraków.

Tragiczny wypadek samochodowy w Sierczy

Kierujący pojazdem marki lexus, poruszając się po drodze gminnej w miejscowości Siercza, na łuku drogi, najprawdopodobniej stracił panowanie nad samochodem, zjechał z jezdni do przydrożnego rowu i uderzył w betonowy przepust. W wyniku silnego uderzenia pojazd zapalił się - relacjonowali tragedię lokalni policjanci.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET