Policja pokazała niechlubne statystyki. Tyle osób zginęło w wypadkach w Warszawie
W poniedziałek 19 stycznia na Pradze-Południe doszło do tragicznego zdarzenia, w wyniku którego pięć osób zostało poszkodowanych. Śmiertelną ofiarą został 5-letni chłopiec. Przyczyną wypadku z udziałem dwóch aut było nieustąpienie pierwszeństwa. Teraz policja przekazała dane, dotyczące bezpieczeństwa drogowego w Warszawie. Tyle osób w 2025 roku zginęło na stołecznych drogach. Liczba zatrważa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są statystyki dotyczące wypadków drogowych w Warszawie w 2025 roku.
- Które działania są sugerowane przez Warszawski Alarm Smogowy w celu poprawy bezpieczeństwa.
- Co zawiera raport ZDM na temat wypadków drogowych w stolicy.
Wzrosła liczba śmiertelnych ofiar wypadków w Warszawie
W 2025 roku w Warszawie wzrosła liczba osób, które zginęły w wypadkach drogowych w porównaniu z 2024 rokiem. Było ich już 28, a wcześniej o dwie mniej. Tak wynika z raportu, który przed tygodniem zaprezentował wicedyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie, Mikołaj Pieńkos. Jak cytowała Wyborcza.pl, nie było wówczas jednak danych na temat osób rannych. Teraz informacje te zostały uzupełnione danymi Stołecznej komendy Policji, które opublikowane zostały przez inicjatywę Warszawski Alarm Smogowy na Facebooku. O blisko 40 wzrosła liczba wypadków drogowych, a o ponad 60 wzrosła liczba poszkodowanych w tych zdarzeniach.
"Otrzymaliśmy od Komendy Stołecznej Policji wstępne dane dotyczące bezpieczeństwa drogowego Warszawy w roku 2025. Wyniki są złe. Podczas gdy w całym kraju obserwujemy znaczącą poprawę i radykalne zmniejszenie liczby zabitych — jest także mniej wypadków — Miasto Warszawa było w zeszłym roku czarnym punktem na mapie Polski. Wzrosła nie tylko liczba zabitych. Mieliśmy 39 wypadków więcej, a liczba rannych wzrosła o 63 osoby (o 9%) do 803 osób" — przekazał Alarm, omawiając niechlebne warszawskie statystyki.
Raport ZDM opublikowany został na krótko przed kolejnymi tragicznymi wydarzeniami na stołecznych ulicach. W poniedziałek 19 stycznia na Grochowskiej przy Placu Szembeka doszło do tragicznego zdarzenia, w wyniku którego pięć osób zostało poszkodowanych. Śmiertelną ofiarą został 5-letni chłopiec. Przyczyną wypadku z udziałem dwóch aut było nieustąpienie pierwszeństwa.
W Warszawie trzeba "uspokoić ruch"
Cytowany przez Wyborczą.pl Mikołaj Pieńkos jest zszokowany liczbą ofiar śmiertelnych wśród osób, które prowadziły motocykl lub były na nim pasażerami. — Szokujące jest dla nas to, że wśród 28 osób, które w 2025 roku zginęły w wypadkach, aż osiem to motocykliści lub ich pasażerowie. To 29 proc. wszystkich ofiar, podczas gdy ruch motocyklowy mamy na poziomie 1 proc. — tłumaczył wicedyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie. Mówiąc o "wizji zero" w stolicy, Pieńkos dodał, że w ogóle ofiar śmiertelnych są takie, którym nie da się zapobiec poprzez działania miasta. Chodzi m.in. o kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu czy narkotyków, a także o pieszych, którzy przechodzą przez ulicę w miejscach niedozwolonych.
Innego zdania są jednak działacze Warszawskiego Alarmu Smogowego. Twórcy inicjatywy, która działa od 2014 roku m.in. na rzecz poprawy jakości powietrza w stolicy, wielokrotnie zwracali uwagę na konieczność budowania w Warszawie zrównoważonej infrastruktury, wspierającej pieszych, rowerzystów oraz komunikację miejską. Twórcy Alarmu podkreślali, że dla budowania wspólnego bezpieczeństwa konieczne jest uspokajanie ruchu i kameralizacja ulic.
"W porównaniu z innymi dużymi miastami zachodnioeuropejskimi Warszawa prawie nie ma fotoradarów, a jej władze i zarządcy ruchu właściwie nie występują o nowe. Główne ulice przypominają autostrady: idealne tory wyścigowe dla miernych kierowców i ofensywnej jazdy, z której słyniemy w Europie. 2025 był złym rokiem pod względem bezpieczeństwa drogowego, ale 2026 zaczyna się jeszcze gorzej" — ocenia WAS w niedawnym wpisie.
Po licznych tragicznych wypadkach, do których doszło w Warszawie w ostatnich latach ZDM w kilku miejscach zainstalował m.in. progi zwalniające oraz sygnalizację świetlną, która ma zabezpieczać pieszych. Powstały też nowe ronda. Warszawski Alarm Smogowy zwraca jednak uwagę, że chodzi przede wszystkim o wprowadzenie znacznych ograniczeń prędkości w wielu miejscach stolicy, zwężanie ulic i zachęcanie kierowców do przesiadania się do publicznego transportu. Ważny jest także brak pobłażania dla przekraczania prędkości. A skoro liczba zabitych w Warszawie rośnie, to oznacza, że wdrażanie innych działań przez ZDM jest konieczne.
Źródło: Radio ZET/Warszawski Alarm Smogowy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET