Wykolejenie pociągu Kraków-Warszawa. PKP podało najnowsze informacje
Poważne utrudnienia na linii kolejowej nr 8 łączącej Kraków z Warszawą. Między Miechowem a Słomnikami doszło do wykolejenia pociągu, którego przyczyną – według policji – było pęknięcie szyny spowodowane siarczystym mrozem. Choć nikomu z pasażerów nic się nie stało, trasa pozostaje zablokowana, a składy kierowane są na objazdy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były wstępne ustalenia policji o przyczynie wykolejenia pociągu.
- Co o przyczynie wypadku orzekła komisja kolejowa.
- Jakie działania zostały podjęte po wykolejeniu pociągu.
- Które trasy zostały objęte zmianami z powodu wykolejenia.
Wykolejenie pociągu Kraków-Warszawa. Pierwsze wnioski policji
Nie wiadomo, do kiedy potrwać mogą utrudnienia na linii kolejowej Kraków-Warszawa po tym, jak między stacjami Miechów i Słomnik wykoleił się pociąg. W środku było około 20 pasażerów, na szczęście nikomu nic się nie stało. Zdaniem policji przyczyną było uszkodzenie szyn połączone z silnym mrozem.
"Odnosząc się do zdarzenia, do którego doszło w Małopolsce informujemy, że komisja kolejowa wykonująca czynności na miejscu zdarzenia orzekła brak ingerencji zewnętrznej. Nastąpiło naturalne wyłupanie szyny z powodu działania niskiej temperatury. Na miejsce ściągany jest sprzęt naprawczy PKP, który będzie przywracał funkcjonalność torów” - napisała w środę na portalu X policja.
Na miejscu trwają prace. Powołano komisję
Obecnie na miejscu zdarzenia pracują specjalne pociągi techniczne, które mają ponownie ustawić maszynę na torach. Dopiero po tym będzie można zająć się naprawą torowiska. - Jesteśmy w trakcie wkolejania pociągu. To umożliwi pełną naprawę toru. Teraz jest ona wykonywana w zakresie, w jakim jest to możliwe - mówi Radiu ZET Piotr Hamarnik z PKP PLK.
- Do czasu usunięcia tego uszkodzenia linia kolejowa numer 8 jest zamknięta. Pociągi są kierowane na trasy objazdowe. Za pociągi regionalne została wprowadzona komunikacja zastępcza. Nie da się ukryć, że czas przejazdu jest inny, niż w tym standardowym rozkładzie - dodaje.
Podkreśla, że przyczyny wypadku bada specjalna komisja. - Na ten moment nie mamy żadnych informacji na temat przyczyn tego zdarzenia. Wiemy jedynie, że doszło do uszkodzenia toru - informuje Piotr Hamarnik.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET