Policjanci z karabinami maszynowymi w metrze. Kierwiński: Nic nadzwyczajnego
Uzbrojeni w pistolety maszynowe policjanci pojawili się na ulicach Warszawy i w stołecznym metrze. Zdaniem ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego nie jest to nic nadzwyczajnego i ma związek z obowiązującymi od miesięcy podwyższonymi stopniami alarmowymi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego policjanci w Warszawie mają karabiny maszynowe.
- Jak MSWiA uzasadnia obecność uzbrojonej policji w mieście.
- Co zawierało pismo Zastępcy Komendanta dotyczące gotowości policji.
- Dlaczego policja dementuje powiązania z wydarzeniami przed TK.
Uzbrojeni policjanci na ulicach Warszawy. Kierwiński komentuje
Na ulicach stolicy i w warszawskim metrze pojawiły się patrole policji uzbrojone w karabiny maszynowe - poinformował w środę reporter Radia ZET Mariusz Gierszewski. „Ma to związek z informacjami o możliwym obcym sabotażu. Dodatkowo siły policji, wojska i SG wysłano nad granicę z Rosją" - napisał na platformie X.
Do sprawy odniósł się w czwartek szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński. Jego zdaniem widok policjantów wyposażonych w karabiny maszynowe w metrze czy na ulicach Warszawy to „nic nadzwyczajnego". - Nie ma nic dziwnego w tym, że policja jeździ metrem i prowadzi patrole - dodał.
- Tak, policja jest formacją uzbrojoną z założenia. Przypominam państwu, że od wielu miesięcy mamy podniesione stopnie alarmowe. Rozporządzenia w zakresie wyposażenia policji są bodajże z 2022 roku. Także policja jeździ uzbrojona, bo jest formacją uzbrojoną - stwierdził szef MSWiA.
Pismo skierowane do komendantów wojewódzkich policji. Mentzen komentuje
Przypomnijmy, że w piątek 30 października na platformie X opublikowano pismo Zastępcy Komendanta Głównego Policji nadinsp. Tomasza Michułki. Dokument skierowany do komendantów wojewódzkich policji zawierał m.in. zapisy o tym, że policyjne oddziały i pododdziały prewencji mają pozostać w pełnej gotowości do natychmiastowego wyjazdu od 2 do 8 listopada. Ponadto w piśmie wskazano, że plutony prewencji mają zostać wyposażone w m.in. pistolety maszynowe, hełmy kevlarowe, kamizelki kuloodporne i kamizelki ostrzegawcze.
Wpis skomentował Sławomir Mentzen. „O jaką sytuację operacyjną tu chodzi? Do czego wy się przygotowywaliście? Policja od wczoraj szykowała się na ten zamach stanu?" - pisał, odnosząc się do wydarzeń, do których doszło przed siedzibą TK.
Policja - również za pośrednictwem mediów społecznościowych - odniosła się do wypowiedzi Mentzena. „Z całą stanowczością dementujemy informację, która powołuje się na pismo z dnia 29 października br. skierowane przez Zastępcę Komendanta Głównego Policji do komendantów wojewódzkich Policji i sugeruje wykorzystanie funkcjonariuszy do sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym" - podano w komunikacie. Podkreślono, że wspomniane pismo mówiące o gotowości policjantów do wyjazdu „jest związane z aktualnymi zagrożeniami związanymi z aktami sabotażu i dywersji".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET