`

Politycy PiS ujawniają testament pana Jerzego. "Tonący brzytwy się chwyta"

2 min. czytania
06.05.2025 11:51
Obserwuj nas na Google

Posłowie PiS pokazali we wtorek testament pana Jerzego, od którego Karol Nawrocki miał otrzymać mieszkanie. - Przekazuję mój dobytek panu Karolowi Nawrockiemu. Zaznaczam, że wydziedziczam swoją żonę i dzieci. Robię tak z racji braku kontaktu z wyżej wymienionymi przez ostatnie 37 lat - odczytał Przemysław Czarnek. 

Czarnek
fot. Adam Burakowski/East News

Afera wokół mieszkań Nawrockiego. Odczytano testament pana Jerzego

"Przekazuję mój dobytek panu Karolowi Nawrockiemu. Zaznaczam, że wydziedziczam swoją żonę i dzieci. Robię tak z racji braku kontaktu z wyżej wymienionymi przez ostatnie 37 lat" - brzmi fragment testamentu, który miał zostać spisany przez pana Jerzego Ż., a który został odczytany we wtorek przez posła PiS Przemysława Czarnka. Dokument spisano w Gdańsku 20 października 2011 roku.

Jak przekazał w poniedziałek Onet,  starszy mężczyzna, którego mieszkanie przejął Karol Nawrocki, trafił do państwowego Domu Opieki Społecznej.

- Spokojnie obserwowaliśmy, notowaliśmy wypowiedzi najważniejszych polityków PO, zaplecza Rafała Trzaskowskiego, za które ci ludzi będą musieli się wstydzić - komentował na konferencji prasowej szef sztabu Karola Nawrockiego Paweł Szefernaker.

Redakcja poleca

Ukryte mieszkanie Nawrockiego. Politycy PiS odpowiadają na zarzuty opiekunki pana Jerzego

Politycy PiS powiedzieli, że Nawrocki w 2008 poznał pana Jerzego i udzielał mu pomocy, wbrew relacji pani Anny, która opiekowała się seniorem  od wiosny 2022 r. do wiosny 2023 r. - Tonący brzytwy się chwyta, a oto ta brzytwa, której się chwycili politycy główni PO i sztabu pana Trzaskowskiego. Jak państwo pamiętają, w 2007 r. Jerzy Ż. stał się pensjonariuszem miejskiego ośrodka pomocy społecznej w Gdańsku i od 2007 roku jest pod opieką miejska ośrodka w Gdańsku. Nie Karola Nawrockiego. Karol Nawrocki poznał pana Jerzego i spotykał się z nim regularnie, pomagając mu w jego bardzo trudnej sytuacji, jego samotności, ale także w chorobie i wszystkich słabościach, które pan Jerzy miał - mówił Czarnek.

Cztery lata po tym zapoznaniu senior miał otrzymać od Nawrockiego środki na wykup mieszkania od miasta, a strony podpisały umowę sprzedaży, która ostatecznie została zrealizowana w 2017 r. - W żadnym dokumencie urzędowym nie ma mowy o jakiejkolwiek darowiźnie, zobowiązaniu do opieki - stwierdził Czarnek.

- Do dzisiaj to mieszkanie jest we władaniu pana Jerzego, do dzisiaj ma klucze do tego mieszkania. Do dzisiaj Karol Nawrocki ponosi koszty utrzymania tego mieszkania. Do dzisiaj Karol Nawrocki traktuje to mieszkanie, jako mieszkanie w dyspozycji pana Jerzego, dopóki będzie żył - dodał. 

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET