Połowa Polaków myśli o odwiedzeniu tego kraju. Przywołuje wspomnienia. "Unikalny"
Węgry mogą być zagranicznym hitem 2026 roku wśród Polaków. Według najnowszych badań aż połowa krajowych turystów rozważa wyjazd do tego kraju na urlop. O to, dlaczego Węgry są tak popularnym kierunkiem wśród Polaków, portal RadioZET.pl zapytał ekspertów lokalnego sektora turystycznego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Polacy chętnie odwiedzają Węgry.
- Które kierunki na Węgrzech są najpopularniejsze wśród Polaków.
- W jaki sposób ceny wpływają na popularność Węgier jako kierunku turystycznego.
Dlaczego coraz więcej Polaków odwiedza Węgry?
Blisko połowa Polaków rozważa wyjazd na Węgry w celach turystycznych - tak wynika z najnowszego badania dotyczącego nastawienia Polaków do Węgier jako kierunku podróży zagranicznych przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie węgierskiej sieci hoteli Hunguest Hotels. Bliskość i dobre połączenia drogowe, a także atrakcyjne ceny sprawiają, że Polacy chętnie odwiedzają kraj nad Dunajem. - Polacy wybierają Węgry przede wszystkim ze względu na unikalne połączenie bliskości, różnorodności atrakcji i komfortu wypoczynku. To kierunek, który jest łatwo dostępny, szczególnie dla osób podróżujących samochodem, co ma duże znaczenie przy wyjazdach rodzinnych - mówi Lajos Labossa, dyrektor marketingu i komunikacji w sieci Hunguest Hotels.
Szczególnie dużą obecność Polaków na Węgrzech odnotowano w okresie długich weekendów i świąt, takich jak majówka, Boże Ciało, Wielkanoc czy Boże Narodzenie, a także podczas wakacji letnich. - Przyciągają ich przede wszystkim kąpieliska, baseny termalne oraz możliwość wypoczynku nad Balatonem, który dla wielu Polaków pozostaje symbolem wakacji. Nie bez znaczenia są także lokalne wina i kuchnia, które stanowią ważny element doświadczenia turystycznego - dodaje Lajos Labossa, który potwierdza, że rok do roku liczba polskich turystów na Węgrzech się zwiększyła.
Bez wątpienia duże znaczenie mają również ceny, które w porównaniu z krajami zachodniej Europy prezentują się bardzo atrakcyjnie. - Węgry są kierunkiem bardzo konkurencyjnym cenowo, szczególnie z perspektywy polskiego turysty. Poziom wydatków na miejscu jest zbliżony do tego, jaki Polacy ponoszą podczas wyjazdów krajowych, co znacząco obniża barierę decyzji o podróży - wyjaśnia ekspert.
Które kierunki na Węgrzech cieszą się popularnością?
Większość Polaków, myśląc o popularnych kierunkach wakacyjnych na Węgrzech, wskazuje na Budapeszt i Eger. W ostatnich latach jednak coraz więcej krajowych turystów zaczyna interesować się również mniej popularnymi destynacjami. - Bardzo silną pozycję od lat utrzymują także Balaton i Zakole Dunaju, które są klasycznymi kierunkami wypoczynkowymi. Widzimy też rosnące znaczenie takich miejsc jak Tokaj i Miskolc, które coraz częściej pojawiają się w planach podróży. Tokaj przyciąga kulturą wina, a Miskolc i okolice rozwijają się jako kierunki termalne i przyrodnicze - wyjaśnia Kowalskiné Szekfy Ibolya, wieloletnia polskojęzyczna przewodniczka z Węgier.
Polacy również chętnie powracają nad Dunaj. Wspomnienia z wypraw nad Balaton z dzieciństwa lub opowieści członków rodziny sprawiają, że chętnie odwiedzają Węgry już w dorosłości. - Węgry są postrzegane jako kraj sprzyjający odpoczynkowi, odkrywaniu i relaksowi. Kojarzą się z dobrą kuchnią, spokojem i przyjazną atmosferą, czyli dokładnie tym, czego dziś poszukują turyści przy planowaniu wyjazdu - dodaje Lajos Labossa. Polacy interesują się również lokalnymi wydarzeniami na Węgrzech, m.in. zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi.
Węgrzy chętnie przyjeżdżają do Polski
Okazuje się, że zainteresowanie Polaków Węgrami nie jest wyłącznie jednostronne. Węgrów można spotkać coraz częściej na południu Polski, m.in. w Krakowie, Wieliczce czy Zakopanem, gdzie rezerwują krótkie, kilkudniowe pobyty. - Węgrzy podróżują głównie samochodem lub autokarem, co dodatkowo sprzyja wyborowi właśnie tych regionów, które można odwiedzić w ramach krótszej, wygodnej trasy - tłumaczy Kowalskiné Szekfy Ibolya.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET