Tak podróżują Polacy w 2026 roku. Wybierają jeden kierunek. "Króluje"
20 marca rozpoczęła się astronomiczna wiosna, a to oznacza, że coraz więcej Polaków zaczyna myśleć o urlopie. W tym roku krajowi turyści stawiają przede wszystkim na krótsze wyjazdy. Często rezygnują również z klasycznych hoteli na rzecz prywatnych apartamentów. O tym, jak wygląda podróżowanie w 2026 roku i które kierunki cieszą się największą popularnością, portal RadioZET.pl porozmawiał z Marcinem Dumanią, prezesem operatora najmu apartamentów Sun and Snow.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego polscy turyści decydują się na krótsze wyjazdy.
- Jak rozwój apartamentów wpływa na turystykę w Polsce.
- Które miejsca w Polsce zyskują na popularności.
Dlaczego Polacy decydują się na krótsze podróże?
Rosnące temperatury zapowiadają jedno - wielkimi krokami zbliża się sezon urlopowy. Coraz więcej Polaków dokonuje rezerwacji na przyszłe miesiące. Ten rok jest jednak specyficzny. Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie sprawił, że duża część turystów zrezygnowała z zagranicznych podróży na rzecz wypoczynku w kraju. Widocznym trendem wśród Polaków jest rezerwowanie prywatnych apartamentów nad morzem czy w górach. - Od dłuższego czasu obserwujemy rozwój infrastruktury apartamentów w Polsce. Nowe apartamentowce stanowią często alternatywę dla starszych pensjonatów i hoteli. Taka sytuacja nie zawsze ma miejsce np. w krajach zachodniej Europie, które Polska prześcignęła pod względem nowoczesności i jakości wykończenia. To też skutkuje tym, że Polskę odwiedza coraz więcej obcokrajowców - mówi portalowi RadioZET.pl Marcin Dumania, prezes firmy Sun and Snow.
Apartamenty dają Polakom nie tylko poczucie prywatności, ale także większej przestrzeni. W porównaniu z hotelami posiadają często większą przestrzeń oraz dodatkowy aneks kuchenny. Polakom zależy również na krótszych, elastycznych wyjazdach, co nie zawsze jest możliwe w przypadku rezerwacji hotelowych. - Czas podróży się skrócił względem tego, co było kiedyś. Ten trend rozpoczął się w momencie, kiedy znacząco do góry poszły ceny energii oraz stopy procentowe. Ludzie odczuli zwiększone koszta utrzymania domostw. To spowodowało, że zaczęli skracać wyjazdy. Model jedno lub dwutygodniowych wyjazdów na wakacje zmienił się, a turyści chętniej decydują się na 3-4 dniowe urlopy - dodaje ekspert.
Bałtyk dominuje w wakacje letnie
Jeszcze do niedawna Polacy myślący o urlopie stawali przed decyzją wyboru pomiędzy morzem a górami. W ostatnich latach pojawiły się jednak nowe kierunki, które wyraźnie zyskują na popularności. Zainteresowaniem cieszą się przede wszystkim miejsca blisko natury, które pozwalają na uprawianie tzw. wolnej turystyki (slow tourism). - Historycznie zawsze pierwszym kierunkiem na wakacje było morze. Również w tym sezonie obserwujemy, że turyści rezerwują apartamenty w nadmorskich kurortach na wakacje ze znacznym wyprzedzeniem. Pojawiają się jednak nowe kierunki, na które również jest duży popyt. To m.in. Mazury i Kaszuby, w których powstaje coraz więcej apartamentowców. Nowoczesna infrastruktura sprawia, że Polacy chętniej decydują się na odwiedzenie tych miejsc - tłumaczy Marcin Dumania.
Jak wynika z danych Sun and Snow, niekwestionowanym liderem wakacji pozostaje jednak Bałtyk. Kurorty, takie jak Kołobrzeg czy Świnoujście, cały czas przyciągają tysiące turystów. - Na ten moment króluje morze. Widać, że po ostrej zimie ludzie tęsknią za piaskiem i ciepłem. Góry nie cieszą się tak dużą popularnością w bezpośrednim zestawieniu. Zdecydowanie więcej rezerwacji widzimy nad Bałtykiem. Nie oznacza to, że spadło zainteresowanie górami, tylko, że tak bardzo wzrosła popularność morza - dodaje prezes Sun and Snow.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET