Polska jest na wojnie. “Jesteśmy najbardziej atakowanym krajem na świecie”
Polska modernizuje i rozbudowuje swoją armię, aby odstraszyć Rosję. Jednak poza zagrożeniem militarnym nasz kraj jest narażony także na ataki w cyberprzestrzeni. Według generała Karola Molendy polscy cyberżołnierze już walczą z wrogiem. - Ostatnie tygodnie wskazują, że jesteśmy najbardziej atakowanym krajem na świecie - powiedział Molenda w rozmowie z Wirtualną Polską.
Gen. Dyw. Karol Molenda, dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, był gościem programu “Didaskalia”, który prowadzi dziennikarz WP Patrycjusz Wyżga. Generał stwierdził, że każdego dnia w Polsce toczy się wojna w sieci, której jesteśmy jedną ze stron.
Generał przytacza dane, z których wynika, że w ostatnich dniach Polska była najczęściej atakowanym państwem świata, a w okresie całego stycznia jest na drugim miejscu. - Nasi analitycy, bazując na danych od partnerów, zdefiniowani i zauważyli, że - jeżeli chodzi o jeden z typów ataków, czyli tak zwany atak DDoS - ostatnie tygodnie wskazują, że jesteśmy najbardziej atakowanym krajem na świecie - powiedział gen. Molenda. Ekspert zaznaczył przy tym, że w cyberprzestrzeni nie istnieje coś takiego jak “czas pokoju”.
"Polska najbardziej atakowanym krajem na świecie"
Specjalny komponent polskiej armii, który zajmuje się cyberbezpieczeństwem, nieustannie monitoruje sieć pod kątem potencjalnych zagrożeń. Kto atakuje Polskę w sieci? Są to m.in. grupy powiązane z Rosją. - Zbieraliśmy nasze informacje, które jednoznacznie wskazywały, że grupa powiązana z rządem rosyjskim dokonuje ataku nie tylko na Polskę, ale również na inne kraje. I takie noty dyplomatyczne szły - opowiadał gen. dyw. Molenda w programie “Didaskalia”. Wojskowy zaznaczył, że nie wynikały z tego żadne konsekwencje, gdyż Rosja ucinała sprawę.
Molenda stwierdził, że jego żołnierze skupiają się na obronie przed zagrożeniami ze strony "prorosyjskich grup, bo wysiłek z ich strony jest największy". Generał nadmienił również, że wiele instytucji nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że są atakowane.
Dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni mówił też o dezinformacji rozpowszechnianej w internecie. - Rosjanie są bardzo dobrzy, jeżeli chodzi o wykorzystanie różnych farm trolli do tego, by budować pewien obraz oraz wpływać na ludzką świadomość i na podejmowanie decyzji - stwierdził. Molenda wspomniał też, że Francuzi i Niemcy już zdefiniowali w portfolio cyberwojska, jak przeciwdziałać tego typu atakom.
Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET