Polska otrzymała pierwsze pieniądze z SAFE. „Absolutnie bez precedensu”
Polska, jako pierwszy kraj Unii Europejskiej, otrzymała zaliczkę z unijnego programu SAFE o wartości 6,6 mld euro. Program wspiera dozbrajanie poprzez nisko oprocentowane pożyczki, z których skorzystają polskie firmy z sektora zbrojeniowego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Polska wykorzysta zaliczkę z programu SAFE.
- Co oznacza podpisanie umowów do 30 maja.
- Które kraje poza Polską podpisały umowę programu SAFE.
Zaliczka z programu SAFE na 6,6 mld euro
Polska stała się pierwszym państwem Unii Europejskiej, które otrzymało zaliczkę w ramach unijnego programu dozbrajania SAFE. Kwota 6,6 mld euro stanowi 15 proc. przyznanych środków. Rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier potwierdził dokonanie pierwszej płatności. W sumie na Polskę czeka aż 43,7 mld euro z programu SAFE, będąc tym samym największym beneficjentem tego funduszu.
Rzecznik KE zaznaczył, że Polska jest jednym z pierwszych państw, które podpisało umowę w ramach nowego instrumentu SAFE. Kolejne płatności będą uzależnione od realizacji polskiego planu. Obok Polski dokument podpisały kraje takie jak Litwa, Rumunia, Chorwacja i Belgia. Przedstawiciele Agencji Uzbrojenia poinformowali w piątek, że dojdzie do podpisania kolejnych umów związanych z programem.
Znaczenie programu SAFE dla Polski
Umowa SAFE została podpisana między Polską i Komisją Europejską 8 maja. Według zapisów dokumentu umowy, które są zawierane przez jedno państwo, muszą zostać podpisane do 30 maja, żeby były objęte finansowaniem programu. Pozostałe zakupy, dokonywane po tym terminie, będą musiały być realizowane przez co najmniej dwa państwa biorące udział w programie.
Premier Donald Tusk powiedział w czwartek, że do końca maja zostanie zagospodarowanych w ok. 40 umowach 100 miliardów złotych w ramach pożyczki. Zdaniem Tuska 180 mld złotych dla Polski z tego programu jest czymś „absolutnie bez precedensu”. Z pieniędzy ma skorzystać ponad 10 tysięcy polskich firm.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET