Polska walczy o organizację igrzysk. Nawrocki i Piesiewicz spotkają się z szefową MKOl w Mediolanie

2 min. czytania
26.01.2026 19:13
Obserwuj nas na Google

- Ja mogę tylko zapewnić wszystkich, że będziemy mieli z panem prezydentem Karolem Nawrockim spotkanie z Kirsty Coventry w lutym na początku Igrzysk Olimpijskich. To już jest potwierdzona informacja - przekazał Radosław Piesiewicz prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego dziennikarzowi Radia ZET Mateuszowi Ligęzie.

Radoslaw Piesiewicz
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Polska powalczy o organizację igrzysk

Spotkanie odbędzie się w Mediolanie 7 lutego, a wśród tematów nie powinno zabraknąć polskiej kandydatury olimpijskiej. Piesiewicz zdradził, że “został upoważniony do tego, żeby reprezentować Polski Komitet Olimpijski w rozmowach na temat kandydatury i tego, żeby walczyć o Igrzyska Olimpijskie dla Polski".

W ten piątek o godzinie 11:00 w siedzibie PKOl dojdzie do ślubowania polskich olimpijczyków. W uroczystości weźmie udział Karol Nawrocki, swoją obecność potwierdził też minister sportu Jakub Rutnicki. To nowość, ponieważ do tej pory resortowi sporu nie było po drodze z szefostwem PKOl.

Redakcja poleca

Piesiewicz dalej prezesem PKOl?

- Rok to jest jeszcze bardzo dużo czasu i nie ukrywam, że zobaczymy co życie przyniesie, jak wszystko się będzie układało. Ja na pewno mogę powiedzieć, że to co do tej pory udało mi się zorganizować razem ze swoim teamem - mówił.

- Jestem z tego po prostu dumny, ja od początku powtarzałem, że dla mnie najważniejsi są sportowcy i dla tych sportowców zrobiłbym wszystko i tak jak było priorytetem wypłacenie nagród za Igrzyska Olimpijskie w Paryżu, tak samo i teraz było priorytetem zbudowanie takich nagród, żeby to były historycznie najwyższe nagrody dla naszych sportowców i z tego jestem po prostu bardzo dumny - tłumaczył szef PKOl. - A co będzie za rok i trzy miesiące, to jeszcze jest dużo czasu - ocenił.

Dodał też, że “na razie nie zamierzam i nie zamierzałem nigdy rezygnować”. - Mam duże poparcie, jeżeli chodzi o Polskie Związki Sportowe, a to jest dla mnie bardzo ważne - wskazał.

- Oczywiście jest też wielu oponentów, którzy bardziej patrzą przez pryzmat polityki, niestety nie patrzą przez pryzmat wykonywanej pracy. Jeżeli będzie taka możliwość i zdrowie pozwoli, to na pewno zamierzam kandydować w kwietniu przyszłego roku - pokreślił.

Pojednanie przed igrzyskami?

- Minister sportu Jakub Rutnicki wysłał do nas pismo odpowiadając na nasze zaproszenie, że będzie na ślubowaniu naszej reprezentacji olimpijskiej, chyba że wypadnie mu coś bardzo ważnego. Mam nadzieję, że tym razem się pojawi - powiedział Piesiewicz.

- Oczywiście zaproszę go na górę. Będę chciał z nim porozmawiać. Zobaczymy, czy znajdzie na to czas - dodał. Piesiewicz poinformował również, że tego samego dnia “po ślubowaniu o godzinie 16:00 dzięki uprzejmości pana prezydenta, za co mu bardzo dziękuję, nasi sportowcy, nasza reprezentacja olimpijska poleci samolotem prezydenckim już do miejsc docelowych”.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET