Polski kurort wraca do czasów świetności. Niezwykłe kąpielisko to nie wszystko
Kartuzy na Kaszubach wracają do statusu miasta-kurortu. Dzięki innowacyjnemu projektowi oczyszczania czterech lokalnych jezior, którego koszt wyniósł około 60 milionów złotych, woda w zbiornikach odzyskała dawną przejrzystość. Już 1 lipca w mieście ruszy wyjątkowe kąpielisko na wodzie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Kartuzy planują odzyskać status miasta-kurortu.
- Co składa się na największy projekt czyszczenia jezior w UE.
- Dlaczego kąpielisko w Kartuzach jest wyjątkowe.
- Jakie rozwiązania przyciągną turystów do Kartuz.
Nowe życie Kartuz. Jeziora wróciły do dawnej świetności
Kartuzy na Kaszubach mają zamiar wrócić do swojej przedwojennej świetności i stać się atrakcyjnym miejscem na mapie turystycznej Polski. A miasto ma się czym pochwalić - zlokalizowane są tam cztery piękne jeziora, sęk w tym, że od dekad zalegały w nich zanieczyszczenia. Ten problem udało się już rozwiązać dzięki nowatorskiej metodzie, której koszt to około 60 mln zł.
W efekcie już 1 lipca w Kartuzach rusza kąpielisko. - Udało nam się zrealizować marzenia wielu ludzi, mieszkańców naszego miasta. Marzyliśmy o tym, żeby Kartuzy wróciły do czasów swojej świetności i statusu miasta-kurortu. Tutaj przecież było wiele restauracji, pensjonatów, pijalnia wód - mówi burmistrz miasta Mieczysław Gołuński.
- Zrealizowaliśmy największy w Unii Europejskiej projekt czyszczenia jezior. Dało to taki efekt, że w ciągu 3 lat woda stała się przejrzysta, czysta. Wybudowaliśmy już kilka kilometrów promenad wokół tych jezior. Powstało też kąpielisko na wodzie, gdzie ludzie mogą leżeć, opalać się - dodaje.
Wyjątkowe z pewnością jest właśnie kąpielisko, drewniana konstrukcja została wybudowana w całości na wodzie, bo na brzegu brakuje miejsca dla plażowiczów - Kaszuby to jeziora rynnowe, więc tego brzegu dużo nie ma - mówi burmistrz.
„Jest przepięknie". Mieszkańcy zapraszają turystów
Burmistrz zapewnia, że woda jest czysta, a badania wskazują, że jest na pograniczu wody pitnej. - Na aż takie efekty nawet ja nie liczyłem, ale wygląda na to, że natura bardzo na to czekała - stwierdza Mieczysław Gołuński w rozmowie z Radiem ZET.
Zachwyceni efektem wykonanych prac są także mieszkańcy, którzy cieszą się, że nie będą już musieli jeździć poza miasto, by wypocząć nad wodą. Mówią wprost: - Jest tu przepięknie. Podkreślają, że woda jest nie tylko czystsza., ale i cieplejsza, zapraszając do siebie turystów z całej Polski.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET