`

Polskie miasto niczym drugi Paryż. Chce pobierać opłatę od turystów

3 min. czytania
16.12.2025 19:40
Obserwuj nas na Google

"Kraków potrzebuje opłaty turystycznej" - czytamy w Biuletynie Informacji Publicznej miasta. To rodzaj daniny publicznej pobierany w miejscowościach turystycznych od osób tam nocujących. Podatek pobierany jest w większości destynacji turystycznych w Europie i na świecie. Przykładem jest choćby Paryż.

Kraków
fot. Jan Graczynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie warunki musi spełniać miasto, by pobierać opłatę miejscową.
  • Dlaczego Kraków wstrzymał pobór opłaty miejscowej po 2015 roku.
  • Jakie korzyści finansowe przyniosłaby Krakowowi opłata turystyczna.

Kraków wprowadzi opłatę turystyczną? Miasto o to walczy

W Polsce nie ma przepisów, które umożliwiłyby pobieranie opłaty turystycznej. Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych mówi, że w naszym kraju może być pobierana opłata miejscowa od osób przebywających w danej miejscowości w celach wypoczynkowych, zdrowotnych lub turystycznych. Miejsca te muszą jednak spełnić trzy konieczne warunki jednocześnie. Chodzi o posiadanie:

  • Korzystnych właściwości klimatycznych,
  • Walorów krajobrazowych,
  • Warunków umożliwiających pobyt osób w celach turystycznych, wypoczynkowych i szkoleniowych.
Redakcja poleca

Z BIP Miasta Krakowa dowiadujemy się, że decyzję w sprawie ustanowienia opłaty miejscowej na danym obszarze podejmuje Rada Gminy. Taka opłata miejscowa była pobierana w Krakowie w latach 2004-2015. Pobór został jednak wstrzymany po zmianie przepisów dotyczących ochrony środowiska. Stolica Małopolski nie spełniła określonych w nich warunków. W Polsce maksymalna wysokość stawki opłaty miejscowej to 2,80 zł, a od 1 stycznia 2024 r. wynosić ona będzie 3,22 zł od jednego nocującego.

Podatek turystyczny podreperowałby budżet Krakowa?

Urząd Miejski w Krakowie przygotował propozycję wprowadzenia tzw. opłaty turystycznej poprzez nowelizację ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Wszystko po to, by w mieście nadal można było pobierać opłatę miejscową "niezależną od warunków klimatycznych". Dodatkowo postulat wprowadzenia opłaty turystycznej w Polsce był przedmiotem wielokrotnych wystąpień prezydenta Krakowa do właściwych ministerstw odpowiedzialnych za turystykę. 

"Nadzieją napawały też zapowiedzi szefów resortu Sportu i Turystyki o rychłym wprowadzeniu opłaty turystycznej. Niestety do dnia dzisiejszego opłata turystyczna w Polsce nie została wprowadzona" - czytamy w Biuletynie Informacji Publicznej. Jakie korzyści przyniosłoby to miastu? Szacowane dla Krakowa potencjalne wpływy z opłaty turystycznej w 2024 r. mogłyby wynosić ponad 50 mln zł. Środki z opłaty turystycznej wpływałyby w całości do budżetu gminy. Można by było je przeznaczać "na projekty wpisujące się w politykę zrównoważonej turystyki, w tym poprawę komfortu mieszkańców i odwiedzających". 

Podobne podatki obowiązują m.in. w Paryżu

Przypomnijmy, że wysokość stawki opłaty turystycznej, podatku turystycznego w krajach europejskich jest różna. Sięga średnio np. w Czechach 0,67 euro, a w Szwajcarii 3,15 euro. We Francji zależy od miejsca i rodzaju zakwaterowania - od ok. 0,25 euro do ok. 5 euro. Wyższe opłaty obowiązują m.in. w Paryżu - od ok. 0,75 euro do 15 euro za dzień (w zależności od kategorii/standardu obiektu). Opłatę należy uiścić na miejscu.

Do 12 grudnia na stronie Sejmu poświęconej konsultacjom społecznym mieszkańcy mogli zgłaszać swoje uwagi do projektu związanego z opłatą turystyczną. "Odbudowujący się po pandemii ruch turystyczny, wzrastające koszty funkcjonowania atrakcyjnych turystycznie miast i gmin, konieczność zapewnienia komfortu życia zarówno mieszkańcom, jak i turystom, którzy stają się ich czasowymi rezydentami, wymaga ciągłych nakładów finansowych, a wpływy z opłaty turystycznej mogłyby służyć ich pokryciu" - przekazano w BIP.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET