Polskie miasto wprowadzi zakaz. W autobusach tego już nie zrobisz
Kraków przymierza się do wprowadzenia w środkach komunikacji miejskiej zakazu, dotyczącego korzystania z telefonu w sposób uciążliwy dla innych pasażerów. Projekt już uzyskał pozytywne opinie władz. Co zakłada i w jaki sposób z telefonu nie będzie można korzystać?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Kraków chce zakazać głośnych rozmów przez telefon w autobusach.
- Jakie urządzenia obejmie nowy zakaz w komunikacji miejskiej w Krakowie.
- Jakie trudności mogą pojawić się przy egzekwowaniu zakazu w Krakowie.
Kraków zakaże głośnych rozmów przez telefon w autobusach
Podróżowanie środkami komunikacji miejskiej to duże udogodnienie, jednak może się też wiązać z sytuacjami niekomfortowymi. Jedną z najczęstszych jest ta, kiedy osoba w autobusie czy tramwaju głośno rozmawia przez telefon — i do tego, zamiast trzymać słuchawkę przy uchu, korzysta z trybu głośnomówiącego. Podobnie uciążliwe jest odtwarzanie multimediów z użyciem głośnika. Kraków mówi takim sytuacjom "stop".
Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miasta Krakowa przygotowała projekt, zgodnie z którym nie będzie możliwości "użytkowania telefonu komórkowego oraz innych urządzeń elektronicznych z wykorzystaniem zestawu głośnomówiącego lub głośnika multimedialnego, w szczególności odtwarzania multimediów dźwiękowych". Jak informuje Gazeta Krakowska, projekt już zyskał pozytywną opinię prezydenta miasta. Za zmianami jest także Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie.
Zakaz sobie, życie sobie?
Nowe przepisy mają związek ze skargą jednego z mieszkańców miasta, który wskazuje, że regulamin, obowiązujący w środkach komunikacji miejskiej w Krakowie został uchwalony w 2008 roku i nie przystaje do obecnych realiów. Wymienia on zakaz korzystania z radioodbiorników, z których i tak dziś mało kto korzysta. Zamiast tego problemem jest odtwarzanie multimediów z telefonu przy użyciu trybu głośnomówiącego, czy prowadzenie w ten sposób rozmów. Autor petycji podkreśla, że prośby do osób, które w taki sposób korzystają z telefonu, nierzadko kończą się w nieprzyjemny sposób. Zakaz mógłby takie sytuacje ukrócić.
Nie wiadomo, kiedy proponowane zmiany w przepisach miałyby wejść w życie i — co ważniejsze — jak wyglądałoby egzekwowanie zakazu. Wiadomo natomiast, że podobne pomysły pojawiały się wcześniej na przykład w Warszawie. Ostatecznie przepis został usunięty, bo był "martwy". Pewne jest, że wprowadzenie regulacji, które będą działały, może być dużym wyzwaniem.
Źródło: gazetakrakowska.pl/finanse.wp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET