"Polskie Pompeje" zniknęły w mgnieniu oka. Archeolodzy byli zaskoczeni. "To nasz skarb"
Ta niewielka wieś w woj. lubuskim przez tysiące lat skrywała pozostałości grodu sprzed tysięcy lat. Gdy archeolodzy zaczęli kopać, znaleźli prawdziwe skarby przeszłości, ale i tragiczną historię dawnych mieszkańców. W mgnieniu oka tętniąca życiem osada obróciła się w popiół.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakich odkryć dokonali archeolodzy w Wicinie.
- Dlaczego miejsce to okrzyknięto "polskimi Pompejami".
- Gdzie można zobaczyć znalezione tu eksponaty.
Wicina - "polskie Pompeje" w woj. lubuskim
Hasło "polskie Pompeje" wielu kojarzy się przede wszystkim z Biskupinem w województwie kujawsko-pomorskim. Słynny na całą Europę gród nie jest jednak jedynym w kraju, który określa się tym przydomkiem. W niewielkiej wsi Wicina w województwie lubuskim archeolodzy dokonali odkryć, jakich mało kto się spodziewał - odnaleźli osadę obronną kultury łużyckiej, która - podobnie jak Pompeje - w mgnieniu oka obróciła się w popiół.
Pierwsze badania archeologiczne w tym miejscu przeprowadzono jeszcze ponad 100 lat temu - w 1920 roku. W latach 60. bardziej szczegółowo temu terenowi przyjrzeli się pracownicy muzeum w Zielonej Górze. Od tego czasu archeolodzy regularnie badali te okolice, co pozwoliło ustalić nie tylko, jak wyglądała, ale i w jaki sposób i przez kogo została zniszczona.
Odkrycia archeologów w Wicinie
Gród w Wicinie z około 700 w p.n.e. otoczony był potężnym wałem. W osadzie archeolodzy odnaleźli wiele przedmiotów codziennego użytku, a także grubą warstwę spalenizny. Badacze natrafili na szkielety i pozostałości broni. Te ślady pozwoliły wysnuć wniosek, że osada padła ofiarą najazdu. Gród na przełomie VI i V w p.n.e. został zaatakowany przez Scytów, którzy wymordowali jego mieszkańców i doszczętnie go spalili. Tętniąca życiem osada nagle przestała istnieć, co dało podstawę do porównań właśnie ze zniszczonymi przez wulkan Pompejami.
Odkryte w Wicinie przedmioty można dziś oglądać na wystawie "Wicina - gród metalurgów sprzed 2500 lat" w Muzeum Archeologicznym Środkowego Nadodrza w Świdnicy. Wyeksponowano tam najciekawsze znaleziska, wśród których znalazły się narzędzia, ozdoby, ceramika czy elementy uzbrojenia. A tych nie brakowało, bowiem gruba warstwa spalenizny pozwoliła zachować zniszczoną osadę nietkniętą przez tysiące lat, chroniąc ją m.in. przed grabieżami. Jej pozostałości zachowały się zaskakująco dobrze.
Park Kulturowy Grodzisko w Wicinie
W samej Wicinie natomiast znajduje się obecnie park kulturowy. - To naprawdę nasz skarb, który powinien przyciągać tłumy turystów. Stąd nasz pomysł utworzenia parku kulturowego, którego stanowi on centrum. Park zajmuje 35,7 ha. Grodzisko znajduje się w jego północnej części i wraz z 30-metrowym kontekstem podlega ścisłej ochronie konserwatorskiej - mówiła archeolożka i prezeska Fundacji Parku Kulturowego Grodzisko w Wicinie Alina Jaszewska, cytowana przez "Gazetę Lubuską".
Wicina dziś jest miejscem, w którym ślady przeszłości przeplatają się ze współczesnością. Od lat organizowane są tu plenery archeologiczne, które przyciągają wielu pasjonatów historii. - Park uwypukla wartość obiektu i sprawia, że staje się on atrakcją turystyczną. Oczywiście wymaga to pewnych przygotowań. Pieniądze? Cóż, wiadomo, że jest to słaby punkt, ale jestem przekonana, iż widząc konsekwencję ludzi w ten projekt zaangażowanych, fundusze się znajdą. To bardzo cenny projekt, chociażby ze względów edukacyjnych - mówiła "Gazecie Lubuskiej" lubuska wojewódzka konserwator zabytków Barbara Bielinis-Kopeć.
Źródło: Radio ZET / gazetalubuska.pl / ziemialubuska.pl / muzeum-swidnica.org
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET