Poluzowane śruby w samochodzie prezydentki Gdyni. W czasie jazdy odpadło koło

1 min. czytania
18.08.2026 17:56
Obserwuj nas na Google

Niebezpieczny incydent z udziałem samochodu prezydentki Gdyni Aleksandry Kosiorek. W niedzielę podczas jazdy auto zgubiło koło. W pojeździe znajdował się jej mąż oraz trójka dzieci. Śruby w kołach samochodu miały zostać poluzowane. Sprawę bada policja.

Aleksandra Kosiorek
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do utraty koła w samochodzie prezydentki Gdyni.
  • Co mówi policja na temat incydentu związanego z samochodem prezydentki.
  • Dlaczego w sprawie zgubionego koła zostanie powołany biegły.

Gdynia. Auto prezydentki zgubiło koło

Prezydentka Gdyni Aleksandra Kosiorek poinformowała o zdarzeniu w rozmowie z Radiem Gdańsk. Przekazała, że w dwóch tylnych kołach jej prywatnego samochodu zostały poluzowane śruby. W niedzielę mąż Kosiorek oraz trójka dzieci podróżowali autem, kiedy zgubiło ono koło w czasie jazdy. Wcześniej samochód jechał m.in. autostradą. 

Jak potwierdził w rozmowie z PAP asp. Marek Kobiałko z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, w poniedziałek funkcjonariusze przyjęli oficjalne zawiadomienie w tej sprawie. Dotyczy narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Redakcja poleca

Policja wyjaśnia sprawę

- W tej sprawie niezwłocznie podjęto czynności zmierzające do zebrania materiału dowodowego dającego pełny obraz zaistniałego zdarzenia. Czynności nadal trwają. Zebrany dotychczas materiał dowodowy został przekazany do Prokuratury Rejonowej w Gdyni celem dokonania oceny prawno-karnej oraz ustalenia dalszego toku postępowania - przekazał asp. Kobiałko.

W sprawie powołany ma zostać biegły, który oceni, czy do poluzowania śrub mogło dojść samoistnie. Prezydent Kosiorek ujawniła w rozmowie z rozgłośnią, że już wcześniej otrzymywała pogróżki, a policja zaproponowała jej przydzielenie ochrony.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET