`

Ponad 150 nowych syren, schrony "trzeba budować od nowa". "Kilkunastoletnie opóźnienia"

2 min. czytania
18.09.2025 15:51
Obserwuj nas na Google

Lubelszczyzna inwestuje w nowe syreny alarmowe i poprawę systemów ostrzegania, aby lepiej chronić mieszkańców przed przyszłymi zagrożeniami z powietrza. Problemem są też schrony, które najpewniej trzeba będzie zbudować od nowa - wojewoda mówi o "kilkunastoletnich opóźnieniach".

Syrena alarmowa
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wojewoda lubelski reaguje na nalot rosyjskich dronów.
  • Co robią samorządy, aby edukować mieszkańców o zagrożeniach.
  • Dlaczego obecna liczba syren alarmowych na Lubelszczyźnie jest niewystarczająca.
  • Które nowe systemy łączności zapasowej zostały wdrożone w regionie.

Nalot rosyjskich dronów. Lubelszczyzna w gotowości

Samorządy w woj. lubelskim reagują na  nalot rosyjskich dronów, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Jak już informowaliśmy, cała sytuacja zrodziła pytania o działanie systemów ostrzegawczych. Pojawiły się głosy m.in. mówiące o tym, że alerty RCB rozesłano zbyt późno. Cześć osób nie wiedziała też, jak zareagować na zagrożenie.

Redakcja poleca

Początkowo samorządy zdecydowały o edukowaniu mieszkańców w zakresie tego, jak powinni zachować się w sytuacji zagrożenia. To jednak za mało. W regionie stawiane są już nowe syreny alarmowe, bo ostatnim razem nie wszyscy usłyszeli sygnał o potencjalnym zagrożeniu z powietrza. 

Inwestycje w systemy ostrzegania na Lubelszczyźnie

Dlatego właśnie Lubelszczyzna nie śpi, tylko działa, bo pracy jest naprawdę dużo. W regionie jest 200 syren alarmowych i jak przekonuje wojewoda Krzysztof Komorski, to za mało. - Nowe inwestycje w syreny alarmowe prowadzone są w 164 lokalizacjach - mówi na antenie Radia ZET.

Jednak same systemy ostrzegawcze to nie wszystko. Za mało jest też schronów - te są obecnie sprawdzane, ale najpewniej trzeba będzie je wybudować od nowa. - Tu mamy opóźnienia już nie kilkuletnie, ale wręcz kilkunatoletnie - mówi Krzysztof Komorski. Lubelszczyzna ma już też nowy system łączności zapasowej - jest w pełni cyfrowy na wypadek, gdyby główny system zawiódł w efekcie awarii.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET