"Porwanie, narkotyki i pseudokibice.” Nowe ustalenia w sprawie zaginionego 34-latka z Katowic

2 min. czytania
16.10.2025 12:39
Obserwuj nas na Google

Policja wciąż poszukuje Marka Kubaczki, który zaginął 19 września w Katowicach. Według ustaleń "Gazety Wyborczej", mężczyzna został porwany sprzed swojego bloku przy ulicy Kściuczyka. W sprawie zatrzymano już jedną osobę - to pseudokibic GKS Katowice, a śledczy sprawdzają, czy za porwaniem nie stoi grupa powiązana z kibolskim półświatkiem.

fot. News Lubuski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do porwania Marka Kubaczki w Katowicach.
  • Który trop śledczych pozwolił zawęzić poszukiwania.
  • Dlaczego pseudokibice GKS Katowice są podejrzewani o porwanie.
  • Kim jest Dariusz N. i jakie są jego powiązania z porwaniem.

Porwanie Marka Kubaczki w Katowicach. Nowe ustalenia śledczych

Z informacji "Gazety Wyborczej" wynika, że 34-letni Marek Kubaczka został zwabiony z mieszkania przez domofon. Ktoś poprosił go, by zszedł na dół. Wyszedł w szortach i koszulce, bez telefonu, a rodzina widziała go po raz ostatni.

W okolicy nie ma monitoringu, ale policja dotarła do świadka, który miał widzieć, jak mężczyzna został wciągnięty do ciemnego samochodu. To właśnie ten trop pozwolił śledczym zawęzić poszukiwania.

Redakcja poleca

Zatrzymany pseudokibic GKS Katowice

Według "Wyborczej", za porwaniem mogą stać pseudokibice GKS Katowice. Porwany Kubaczka miał przez lata przyjaźnić się z Kamilem Gaickim ps. "Gaik", podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przemycie i sprzedaży tony narkotyków wartej ponad 20 mln zł. "Gaik" jest obecnie poszukiwany listem gończym przez Prokuraturę Krajową.

Trop prowadzi do Czech. Zatrzymanie Dariusza N. w Ostrawie

Za innym pseudokibicem "Gieksy", Dariuszem N., katowicki sąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania. Według ustaleń dziennikarzy, mężczyzna został zatrzymany w Ostrawie.  - Ostrawa nie była miejscem przypadkowym. Kibole miejscowego Banika mocno współpracują z zaprzyjaźnionymi pseudokibicami GKS-u Katowice, organizują im magazyny, gdzie przechowują narkotyki poza naszą jurysdykcją. Niewykluczone, że także mają jakiś związek z porwaniem lub przetrzymywaniem Kubaczki - mówi w rozmowie z "Wyborczą" osoba znająca kulisy sprawy.

Dziennikarz Marcin Pietraszewski z "Gazety Wyborczej" potwierdza, że prokuratura sporządziła już postanowienie o przedstawieniu zarzutów. - Według moich informacji, Dariusz N. miał być uczestnikiem tego porwania - przekazał w rozmowie z tvn24.pl.

Kim jest Dariusz N.? Oskarżony o zabójstwo byłego piłkarza GKS

Jak relacjonuje Pietraszewski, Dariusz N. to jeden z najbardziej znanych kiboli GKS Katowice. - To człowiek, który przez lata trząsł środowiskiem kibolskim w mieście, prowadził w Katowicach jedyny sklep z pamiątkami GKS-u. Teraz jest oskarżony o zabójstwo byłego piłkarza klubu - powiedział dziennikarz.

N. był jedynym podejrzanym w tej sprawie, który uniknął zatrzymania. Uciekł z Polski, ale został ujęty w Hiszpanii i ekstradowany do kraju. Spędził sześć lat w areszcie, po czym sąd uznał, że to zbyt długo. Zwolniono go po wpłaceniu 250 tys. zł kaucji i cofnięto zakaz opuszczania kraju.

Policja bada wątek porwania i powiązań pseudokibiców

Śledztwo prowadzą prokuratorzy z Katowic, przy współpracy ze służbami czeskimi. Ustalane są powiązania środowisk pseudokibicowskich z GKS Katowice i Banikiem Ostrava, a także rola zatrzymanego Dariusza N.. Los Marka Kubaczki wciąż pozostaje nieznany.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET