Potężna awaria metra w Warszawie. Policja podaje przyczynę pożaru
Komunikacja w Warszawie została sparaliżowana w wyniku awarii metra, do jakiej doszło we wtorek rano. Jak informuje policja, nie ma podstaw, by podejrzewać, że pożar był efektem działań osób trzecich. Przewody, które uległy spaleniu prawdopodobnie zapaliły się samoistnie - wynika z pierwszych oględzin specjalistów ze straży pożarnej i policji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co było przyczyną awarii metra w Warszawie.
- Kiedy metro będzie normalnie funkcjonować.
- Jaką komunikację zastępczą wprowadzono w Warszawie w wyniku awarii metra.
Awaria metra w Warszawie. Policja podała przyczynę pożaru
Gigantyczna awaria metra sparaliżowała we wtorek rano Warszawę. Wskutek pożaru instalacji energetycznej na jednej ze stacji nie kursuje cała I linia metra, a II linia kursuje znacznie rzadziej.
Nie ma podstaw, by podejrzewać, że pożar w warszawskim metrze to efekt działań osób trzecich - poinformował stołeczny ratusz. Przewody, które uległy spaleniu prawdopodobnie zapaliły się samoistnie - wynika z pierwszych oględzin specjalistów ze straży pożarnej i policji. Wersję tę potwierdził rzecznik prasowy komendanta stołecznego policji młodszy inspektor Robert Szumiata.
- Na ten moment wszystko wskazuje, że do pożaru doszło na skutek awarii technicznej - mówi Radiu ZET Szumiata.
Podczas pożaru uszkodzony został długi odcinek przewodów zasilających metro i pozwalających na bezpieczny ruch pociągów w tym światłowodowy. Ich dogaszanie trwało długie godziny a wkrótce rozpocznie się ich naprawa.
Kiedy metro w Warszawie będzie normalnie funkcjonować?
Powoli przywracany jest ruch w warszawskim metrze. Zniszczeniu uległa spora część przewodów odpowiadających także za bezpieczeństwo prowadzonego ruchu. Pociągi kursują na całej linii M2 i na północnym odcinku linii M1 od stacji Młociny do Dworca Gdańskiego. Następny otwarty będzie fragment południowy między Kabatami a stacją Wilanowska. Trudno określić kiedy cała sieć metra wróci do normalnej pracy - mówi rzecznik stołecznego ratusza Monika Beuth.
Komunikacja zastępcza w Warszawie
Na razie warszawski zarząd transportu miejskiego uruchomił zastępczą komunikację autobusową. W tym celu uruchomiono 60 pojazdów, które jednak działają dużo wolniej niż metro, a dodatkowo, jest w nich tak tłoczno, że na niektórych przystankach autobusy się nie zatrzymują ze względu na brak miejsc. Pomóc w tej sytuacji mają także dodatkowe tramwaje kursujące między pętlami Marymont i Wyścigi.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET