Poważny wypadek busa pod Grójcem. Wszyscy trafili do szpitala

2 min. czytania
17.10.2025 10:15
Obserwuj nas na Google

Na trasie S7 w okolicach Grójca doszło w piątek rano do poważnego wypadku. Bus dachował na 412. kilometrze drogi, w kierunku Warszawy. Wszystkie 11 osób podróżujących pojazdem trafiły do szpitala, jedna z nich śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

fot. Policja Grójec

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co stało się na trasie S7 w wyniku dachowania busa.
  • Jakie działania podjęto na miejscu wypadku.
  • Dlaczego wprowadzono objazdy na trasie S7.
  • Jakie służby zapewniają bezpieczeństwo uczestników ruchu.

Dachowanie busa na trasie S7. Wszystkie osoby poszkodowane

Jak poinformował asp. Lewandowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu, Busem podróżowało łącznie 11 osób, 7 z nich zostało poszkodowanych. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR - przekazał strażak.

Później dane zostały doprecyzowane przez Komendę Powiatową Policji w Grójcu, która potwierdziła, że wszystkie osoby podróżujące busem odniosły obrażenia. Pojazdem jechało 10 pasażerów plus kierowca. Wszystkie osoby trafiły do szpitala, jedna z nich została przetransportowana śmigłowcem LPR, reszta karetkami - poinformowała asp. Agata Sławińska, rzeczniczka grójeckiej policji. Nie wiadomo na razie, jak doszło do wypadku. Ustalane są przyczyny zdarzenia - dodała policjantka.

Redakcja poleca

Utrudnienia w ruchu. Trasa S7 całkowicie zablokowana

Po wypadku trasa S7 została całkowicie zablokowana w obu kierunkach – zarówno w stronę Warszawy, jak i Radomia. Policja wprowadziła objazdy. Objazd w kierunku Warszawy odbywa się przez drogę K50 i dalej ul. Armii Krajowej - przekazała Komenda Powiatowa Policji w Grójcu.

Służby apelują do kierowców o zachowanie ostrożności i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. Tuż przed godziną 10 reporter tvnwarszawa.pl Klemens Leczkowski podał, że jezdnia w stronę Warszawy nadal była zablokowana, natomiast ruch w kierunku Radomia został już wznowiony.

Źródło: Radio ZET/TVN24 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET