Fala kulminacyjna jednak wyższa niż zapowiadano. Nowe doniesienia z Opolszczyzny

2 min. czytania
18.09.2024 14:53
Obserwuj nas na Google

Przez woj. opolskie w środę przechodzi fala kulminacyjna. Trudna sytuacja jest w takich miejscowościach jak Brzeg czy Lewin Brzeski. Mieszkańcy muszą mierzyć się z konsekwencjami wyłączenia 10 oczyszczalni ścieków. Na falę wezbraniową cały czas czeka Opole.

Odra
fot. PAP/Michał Meissner

Powódź 2024. Sytuacja w woj. opolskim. Nysa, Brzeg, Lewin Brzeski

Fala kulminacyjna na Odrze pojawiła się w Brzegu w środę rano i osiągnęła wysokość 718 cm, choć spodziewano się odczytów rzędu 710 cm, a nawet niższych. Rzeka płynie w korycie, wszystkie przeprawy mostowe są przejezdne. - Zabezpieczamy i walczymy. Wprowadziliśmy ruch wahadłowy, bo trwają prace nad umocnieniami. Skrzyżowanie przy wjeździe na plac Drzewny jest zabezpieczone. Wylewać się natomiast zaczęło przy wyjeździe z garbarni, mimo że jest tam dużo wyżej - mówi burmistrzyni Brzegu Violetta Jaskólska-Palus cytowana przez portal nto.pl.

W Nysie z kolei załatano siedem wyrw w wale przeciwpowodziowym na Nysie Kłodzkiej. W akcji udział wzięło ponad 2 tys. mieszkańców, 100 żołnierzy WOT i 50 strażaków. Wykorzystano 6 śmigłowców do przenoszenia wielkich worków wypełnionych piaskiem i kostką brukową. Burmistrz miasta w środę o północy uchylił zarządzenie o ewakuacji z wyjątkiem części miasta Zamłynie. Natychmiast podjęto się też rozstawienia szpitala polowego przed Halą Nysa, gdzie będą wykonywane zabiegi ambulatoryjne, wstępna diagnostyka i drobna chirurgia urazowa.

Redakcja poleca

W woj. opolskim z użytkowania wyłączonych jest 10 oczyszczalni ścieków: Nysa, Brzeg, Tułowice, Głogówek, Paczków, Branice, Olszanka, Lewin Brzeski, Pietrowice i Klisino. M.in. w Brzegu odnotowano, że ścieki płynęły ulicami. W bezpośrednich działaniach ratowniczych udział brało 1281 strażaków PSP i OSP (wyposażonych w 293 jednostki sprzętowe) i 300 żołnierzy (24 jednostki sprzętowe).

Opole. Kiedy fala kulminacyjna?

Jeśli chodzi o Opole, minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował w środę, że moment, w którym fala w tym mieście osiągnie maksymalny wzrost, nastąpi ok. godz. 20. Polityk powiedział, że według ekspertów Opole jest bezpieczne. - Dzięki pracy naszych specjalistów i ekspertów z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz Wód Polskich wiemy, że rozpoczął się proces wzrostu poziomu wody w okolicach Opola. Wiemy, że wiąże się to z dojściem do momentu kulminacyjnego wysokości fali, która dzisiaj przechodzi już przez Opole - zapewnił podczas konferencji prasowej.

- Wykonaliśmy w ostatnich latach sporo zabezpieczeń. Nie grozi nam wylanie wody poza wały - przekazał zaś prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski. "Według Wód Polskich będzie wynosił około 6 m 78 cm, czyli o ponad metr mniej niż w 2010 roku" - pisał ok. godz. 9 na swoim profilu na Facebooku, jednak wówczas przewidywano, że kulminacja nastąpi ok. godz. 22. Warto więc pamiętać, że prognozy są dynamiczne i często się zmieniają, dlatego warto śledzić najnowsze informacje.

Źródło: Radio ZET/PAP/nto.pl

13 Zobacz galerię
fot. Wiktoria Szydło/ Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET