Bóbr zalewa Szprotawę i okolice. "Pilne wezwanie do ewakuacji"
W województwie lubuskim poziom wody wciąż się podnosi. W trudnej sytuacji znalazła się m.in. Szprotawa. Władze miasta informują o zalaniu kolejnych ulic. W Bobrze woda wzbiera bardziej, niż wskazywały na to wcześniejsze prognozy. Stan alarmowy we wtorek rano przekroczyła także rzeka Szprotawa. Tuż przed godz. 15:00 pojawiło się pilne wezwanie do ewakuacji dla mieszkańców Dziećmiarowic.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
Powódź 2024. Trudna sytuacja w Szprotawie
Sytuacja powodziowa na południowym zachodzie Polski jest trudna. Woda przelewa się na kolejne tereny i dotarła już do województwa lubuskiego. Od weekendu służby i mieszkańcy przygotowują się na nadejście wielkiej wody. We wtorek przed południem stany alarmowe przekroczone były na Bobrze, Nysie Łużyckiej, Kwisie i Szprotawie. - Z Wojewódzkiego Magazynu Przeciwpowodziowego wydaliśmy 120 tys. worków z piaskiem, jesteśmy w stałym kontakcie z władzami samorządów, reagujemy natychmiast na zgłaszane potrzeby, w terenie pracują maszyny do napełniania worków, szykujemy się na falę kulminacyjną - powiedział w rozmowie z PAP wojewoda lubuski Marek Cebula.
W Szprotawie - zarówno w mieście, jak i gminie - sytuacja jest już bardzo trudna. Od rana pojawiają się informacje o kolejnych zalanych ulicach. Urząd Miejski w Szprotawie informował, że woda wdarła się na ul. 3 Maja, Zamkową, Waryńskiego i Młynarską. Około godz. 13:30 pojawił się komunikat o zamknięciu ul. Kościuszki, jednej z dróg dojazdowych do miasta. Przyczyną ma być pęknięcie wałów koło Dziećmiarowic, w południowej części gminy Szprotawa. "Otrzymaliśmy wiadomość od GDDKiA, że zostanie zamknięty przejazd drogą krajową DK-12 na wspólnym przebiegu z drogą wojewódzką nr 297, tj. od skrzyżowania DK-12 na Kożuchów aż do skrzyżowania koło Wiechlic (skrzyżowanie na Przemków i Leszno Górne). Policja wraz innymi służbami będą kierować ruchem" - przekazał w komunikacie Urząd Miejski w Szprotawie, który zwrócił się do mieszkańców o zachowanie spokoju i ostrożności oraz stosowanie się do poleceń służb.
Wał w okolicach Dziećmiarowic przesiąkał na tyle, że tuż przed godziną 14:00 burmistrz Szprotawy wraz z wojewodą lubuskim podjęli decyzję o odstąpieniu od jego ochrony. "Ma zostać planowano zalany obszar pomiędzy Nową Kopernią a Bobrowicami w celu złagodzenia napływu wody na Szprotawę" - czytamy w komunikacie Urzędu Miejskiego w Szprotawie.
Po godzinie 14:00 pojawiła się informacja o uruchomieniu dodatkowych numerów telefonów do kontaktu z mieszkańcami potrzebującymi informacji bądź pomocy:
- 795 557 057 - numer główny,
- 795 557 098,
- 795 557 053,
- 795 557 056,
- 795 557 099,
- 795 557 060.
Pilne wezwanie do ewakuacji w Dziećmiarowicach
"Ze względów bezpieczeństwa obowiązuje zakaz wstępu przez osoby nieupoważnione na wały przeciwpowodziowe oraz zbliżania się do urządzeń wodnych, koryt cieków itp. Miejscami wały lub nabrzeża mogą się obsunąć" - przypominają urzędnicy. Władze Szprotawy poinformowały, że wody jest więcej, niż było to wcześniej prognozowane. "Na terenie miasta i południowej części gminy Szprotawa wody Bobru wzbierają nieustannie. Jest jej więcej, aniżeli prognozował to wczoraj IMGW. Stan alarmowy przekroczyła dziś też rzeka Szprotawa" - przekazały władze Szprotawy w komunikacie.
Tuż przed godziną 15:00 Urząd Miejski w Szprotawie opublikował krótki komunikat z wezwaniem do ewakuacji. "Uwaga Mieszkańcy Dziećmiarowic! Ogłaszamy pilne wezwanie do ewakuacji! Pod salę wiejską w Dziećmiarowicach został skierowany autobus dla osób, które nie mają czym się ewakuować" - brzmi treść komunikatu.
We wtorek jeszcze przed południem burmistrz miasta Mirosław Gąsik zwrócił się do mieszkańców z zagrożonych terenów z prośbą "o ewakuację do rodzin i bliskich, a jeśli ktoś nie ma miejsca zastępczego - to do budynku Szkoły Podstawowej nr 1 w Szprotawie przy ul. Kopernika 22". Również przed południem lokalne wodociągi zapewniły, że woda w mieście jest zdatna do picia, jednak podkreśliły, aby na bieżąco śledzić komunikaty w tej sprawie. Zaapelowały także o sporządzenie zapasów wody pitnej, w związku z "dynamicznie zmieniającą się sytuacją".
Źródło: Radio ZET / UM Szprotawa / PAP