Powstaje na podstawie guza pacjenta. Tak wygląda przyszłość leczenia raka

3 min. czytania
28.10.2026 13:51
Obserwuj nas na Google

Nowa szczepionka mRNA przeciw czerniakowi pomyślnie zakończyła 3 fazę badań klinicznych. Terapia opracowana przez firmy Moderna i MSD  ma służyć do leczenia pacjentów z przerzutową postacią nowotworu i znacząco poprawiać rokowanie. 

Moderna szczepionka na czerniaka
fot. Hannah Beier / Reuters / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak działa nowa szczepionka oparta na mRNA w przypadku czerniaka.
  • Dlaczego szczepionka jest uważana za terapię celowaną.
  • Co wykazały badania kliniczne w trzeciej fazie szczepionki.
  • Kiedy szczepionka może być dostępna dla pacjentów.

Przełomowa szczepionka na czerniaka przeszła kolejną fazę testów klinicznych

Amerykańskie przedsiębiorstwa biotechnologiczne Moderna i MSD ogłosiły, że opracowana szczepionka na czerniaka przeszła trzecią fazę badań klinicznych. To może być ogromna szansa dla pacjentów cierpiących na ten rodzaj nowotworu.  

Radio ZET o sprawę medycznego przełomu zapytało ekspertkę. Prof. Dorota Krasowska, dermatolog i kierownik Katedry i Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie, wyjaśnia, czym jest to wybitne osiągnięcie.  

- Szczepionka jest oparta na nowej technologii mRNA. Przypomnę, że tego typu szczepionki firma Moderna produkowała w czasie pandemii Covid-19. Natomiast to, co się wydarzyło w przypadku czerniaka, to jest rzeczywiście przełom, ale w leczeniu, a nie w profilaktyce - tłumaczy.   

Wyjaśnia, że produkt Moderny nie działa jak szczepionka w powszechnym rozumieniu tego słowa, czyli nie chroni przed zachorowaniem na czerniaka. – Jest to forma terapii celowanej, „szytej na miarę”, która stosowana łącznie ze standardową immunoterapią ma szanse w znaczący sposób poprawić rokowanie i przeżycie chorych - mówi.

Na czym polegały badania kliniczne?

Ekspertka tłumaczy, że u chorych, u których po usunięciu guza pojawiły się przerzuty, stosuje się immunoterapię. - Wykorzystywany jest lek, który skierowany jest przeciwko cząsteczce PD-1. Stosowana immunoterapia anty PD-1 aktywuje własny układ immunologiczny pacjenta do walki z nowotworem - dodaje.

Redakcja poleca

W badaniach trzeciej fazy wzięło udział 1137 chorych, w tym 51 osób z Polski. Do badania włączano pacjentów, u których operacyjne usunięto zaawansowanego czerniaka i dodatkowo manifestowali przerzuty. Podzielono ich na dwie grupy. Jedna grupa otrzymywała  terapię standardową, czyli immunoterapię anty-PD-1. Natomiast grupa druga łącznie ze standardową immunoterapią miała podawaną szczepionkę mRNA. 

- Wcześniejsze badania drugiej fazy wykazały, że grupa, która otrzymywała terapię łączoną, wykazywała znacznie lepszą odpowiedź kliniczną. To znaczy, że przerzuty cofały się i pacjent wykazywał dłuższe przeżycie. Natomiast jeszcze raz podkreślam, że szczepionka nie chroni przed zachorowaniem, a jest elementem, który - mam nadzieję - zostanie włączony do standardowej terapii chorych na rozsianego, przerzutowego czerniaka - wyjaśnia.  

Szczepionka jest „szyta na miarę"

Dermatolog zwraca też uwagę na przełomową technologię jaka została wykorzystana do produkcji szczepionki. Po chirurgicznym usunięciu guza, materiał przekazuje się na badanie genetyczne metodą NGS w celu określenia specyficznych mutacji (mogą być one różne w zależności od pacjenta), które w dalszym etapie stanowią punkt wyjścia do przygotowania odpowiedniej „szytej na miarę” szczepionki. Tak przygotowana szczepionka będzie dodatkowo aktywowała układ immunologiczny do niszczenia komórek nowotworowych obarczonych mutacją. 

Szczepionka może pomóc nie tylko chorym na czerniaka. Prof. Dorota Krasowska mówi, że już teraz prowadzone są próby jej wykorzystania również w przypadku innych nowotworów. – Trwają badania kliniczne w wykorzystaniu tej metody leczenia w innych nowotworach m.in. w niedrobnokomórkowym raku płuc, raku pęcherza moczowego, raku piersi czy nerki - mówi. 

Kiedy lek trafi do pacjentów? 

Niestety, chorzy będą musieli jeszcze poczekać na wdrożenie szczepionki na rynek. Jest ona lekiem, a to oznacza, że po opublikowaniu wyników badania 3 fazy konieczne będzie dopuszczenie szczepionki do leczenia zarówno przez Amerykańską, jak i Europejską Agencję Leków. 

- W dalszej kolejności także cały proces administracyjny, od którego zależy, kiedy lek będzie uwzględniony w programie lekowym dedykowanym chorym z zaawansowanym czerniakiem. To są konieczne procedury, które trzeba przejść, zanim otrzymamy możliwość wykorzystania leku u pacjentów - wyjaśnia prof. Dorota Krasowska. 

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET