Bmw stanęło w ogniu. Młodzi mężczyźni spłonęli żywcem

2 min. czytania
17.03.2024 10:04
Obserwuj nas na Google

Niedostosowanie prędkości do panujących warunków drogowych to wstępna przyczyna wypadku w Mszanie Dolnej (woj. małopolskie), w którym zginęło dwóch młodych mężczyzn. Samochód stanął w płomieniach po zderzeniu ze słupem energetycznym. 23 i 21-latka nie udało się uratować. Kierowca i jeden z pasażerów trafili do szpitala, a wcześniej osoby postronne umożliwiły im opuszczenie wraku.

Wypadek Mszana Dolna
fot. LUKASZ SOLSKI/East News, zdj. ilustracyjne

Do tragicznego wypadku w Mszanie Dolnej doszło po godz. 2. w nocy na drodze wojewódzkiej nr 968. Samochodem podróżowało czterech młodych mężczyzn. Kierowca i jeden pasażer zdołali uciec z płonącego pojazdu – pomogli im przypadkowi świadkowie.

Mszana Dolna. Wypadek bmw. Auto spłonęło 

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący pojazdem marki BMW - 24-latek, mieszkaniec powiatu limanowskiego - najprawdopodobniej w wyniku niedostosowania prędkości do panujących warunków drogowych utracił panowanie nad autem na prostym odcinku, wyjechał z drogi i uderzył w słup sieci energetycznej. Samochód stanął w płomieniach.

Redakcja poleca

- W wyniku tego zderzenia pasażerowie w wieku 23 i 21 lat ponieśli śmierć na miejscu, a kierujący pojazdem i pasażer podróżujący na przednim siedzeniu w wieku 23 lata, z podejrzeniem obrażeń wewnętrznych zostali przetransportowani do szpitala – powiedziała PAP rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło. Dodała, że na miejscu trwają czynności z udziałem prokuratora oraz biegłego do spraw ruchu drogowego. Zatrzymanemu kierowcy pobrano krew do badań, a pojazd zabezpieczono do oględzin.

Kierowca i pasażer zostali ewakuowani przez przypadkowe osoby. Gdy na miejscu pojawili się strażacy, byli już poza samochodem. - Po przyjeździe strażaków na miejsce zdarzenia auto było w całości objęte ogniem. Dwóch osób nie udało się uratować, a kolejni dwaj mężczyźni zdążyli uciec z płonącego pojazdu – poinformował Tvn24.pl rzecznik małopolskiej straży pożarnej mł. kpt. Hubert Ciepły.

Źródło: Radio ZET/PAP.Tvn24.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET