`

Pożar krzyża pod kościołem w Warszawie. Odprawił przy nim mszę Jan Paweł II

2 min. czytania
03.04.2026 16:48
Obserwuj nas na Google

Przy kościele pw. Maksymiliana Marii Kolbego na Mokotowie w Warszawie doszło do pożaru krzyża. Na miejscu pracuje straż pożarna. Ogień pojawił się przy ul. Rzymowskiego w piątkowe popołudnie.

Kościół pw. Maksymiliana Marii Kolbego w Warszawie
fot. Adrian Grycuk/Wikimedia

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Pożar krzyża papieskiego w Warszawie: wybuchł w Wielki Piątek przy ul. Rzymowskiego na Mokotowie.
  • Służby pożarnicze i policja prowadzą akcję gaśniczą, teren został odgrodzony.
  • Znicze ustawione z okazji 21. rocznicy śmierci Jana Pawła II mogły przyczynić się do zaprószenia ognia.

Pożar krzyża papieskiego w Warszawie

W Wielki Piątek po południu doszło do pożaru przed kościołem pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ul. Rzymowskiego na Mokotowie w Warszawie. Ogień objął krzyż przed świątynią. Na miejscu pojawiły się służby pożarnicze i policja. Funkcjonariusze odgrodzili teren. Trwa akcja gaśnicza.

Przed tym krzyżem papież Jan Paweł II odprawił swoją pierwszą mszę w Polsce po wybraniu na Biskupa Rzymu. Było to 2 czerwca 1979 roku na ówczesnym Placu Zwycięstwa (dzisiaj pl. Piłsudskiego) w Warszawie. Jak podają świadkowie, do zaprószenia ognia mogły przyczynić się stojące przy nim znicze. Było ich dużo więcej niż w dzień powszedni w związku z wczorajszą 21. rocznicą śmierci Jana Pawła II. Papież zmarł 2 kwietnia 2005 roku.

Redakcja poleca

Krzyż zostanie rozebrany

Jak przekazał na konferencji prasowej kpt. Łukasz Zagdański z straży pożarnej w Warszawie, zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 15:30. - Na miejscu działało pięć zastępów PSP. W tej chwili trwa usuwanie blaszanego pokrycia i prawdopodobnie krzyż zostanie zupełnie rozebrany z powodu utraty stateczności - dodał funkcjonariusz. Krucyfiks stanął w tym miejscu w 1999 roku po poświęceniu mokotowskiego kościoła. To metalowa konstrukcja, która jest obłożona drewnem i obita blachą.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET