Pożar pałacu w Garbiczu. 16 zastępów straży pożarnej w akcji
Strażacy z powiatu sulęcińskiego oraz sąsiednich powiatów gaszą pożar XVIII-wiecznego pałacu w Garbiczu. Ogień rozprzestrzenił się na poddasze i dach. Trwa jego opanowywanie. Budynek od 1998 roku służył jako hotel z restauracją.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak rozpoczął się pożar pałacu w Garbiczu.
- Dlaczego strażacy początkowo działali na zewnątrz budynku.
- Co stanowiło funkcję pałacu przed pożarem.
- Które służby będą badać przyczynę pożaru.
Pożar pałacu w Garbiczu
Zgłoszenie o pożarze pałacu w Garbiczu w województwie lubuskim wpłynęło w poniedziałek o godzinie 14.33. Do akcji wyruszyły zastępy Państwowej Straży Pożarnej i OSP z powiatu sulęcińskiego, z dodatkowym wsparciem strażaków z sąsiednich powiatów. Pożar prawdopodobnie rozpoczął się na niższych kondygnacjach, po czym ogień szybko rozprzestrzenił się na poddasze i dach zabytkowego budynku.
Dowodzący akcją mł. bryg. Arkadiusz Kaniak przekazał, że pożar jest obecnie pod kontrolą, lecz nie został jeszcze w pełni opanowany. Pierwsze działania strażaków odbywały się na zewnątrz budynku ze względów bezpieczeństwa, a dopiero po pewnym czasie rozpoczęto działania wewnątrz. Obecnie nie jest możliwe określenie, kiedy pożar zostanie całkowicie ugaszony.
Budynek z historią
W chwili wybuchu pożaru w budynku nikogo nie było. Pałac od pewnego czasu nie był użytkowany. Został zbudowany w drugiej połowie XVIII wieku i był kilkakrotnie przebudowywany. Od 1998 roku pełnił funkcję hotelu z restauracją oraz centrum konferencyjnego. Przyczyna pożaru pozostaje nieznana. Wyjaśnienie okoliczności powstania ognia nastąpi po zakończeniu działań gaśniczych, które przeprowadzi policja przy współpracy z biegłym z zakresu pożarnictwa.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET