`

Pożar pod Krakowem. 14 zastępów straży pożarnej walczyło z ogniem

2 min. czytania
21.11.2025 07:11
Obserwuj nas na Google

W Skale koło Krakowa wybuchł w nocy pożar zakładu mechanicznego, w którym płonęły samochody i autobusy. Na miejscu działało 14 zastępów straży pożarnej, a ogień został opanowany po niespełna godzinie. Nikt nie został ranny.

fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegała akcja gaśnicza w zakładzie mechanicznym w Skale.
  • Co zostało zniszczone w wyniku pożaru zakładu w Skale.
  • Dlaczego pożar mógł wybuchnąć według wstępnych ustaleń straży.
  • Które pojazdy zostały zniszczone podczas pożaru w zakładzie.

Pożar zakładu mechanicznego w Skale. Na miejscu 14 zastępów straży

Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali o godz. 02:09. Ogień pojawił się w warsztacie mechanicznym przy ul. Armii Krajowej w miejscowości Skala w powiecie krakowskim. Płomienie objęły pojazdy znajdujące się na terenie zakładu, w tym busy i autobusy, a także część budynku. Na miejsce natychmiast skierowano 14 zastępów straży pożarnej, które rozpoczęły akcję gaśniczą.

Redakcja poleca

Pożar pod Krakowem. Spłonęły busy, traktor i panele fotowoltaiczne

Rzecznik małopolskich strażaków Hubert Ciepły przekazał, że w pożarze nikt nie ucierpiał. Jak poinformował, spłonęły trzy busy, traktor, przyczepa, fragment dachu, kilka paneli fotowoltaicznych oraz część elewacji budynku. Zniszczenia obejmują zarówno pojazdy, jak i elementy infrastruktury warsztatu.

Jak przekazali strażacy, pożar został opanowany po około 50 minutach. Obecnie na miejscu trwają prace rozbiórkowe oraz dogaszanie pogorzeliska. Część konstrukcji budynku wymaga zabezpieczenia i dokładnego sprawdzenia.

Wstępne ustalenia straży. Możliwa nieszczelność zbiornika z olejem

Według wstępnych ustaleń służb ogień mógł pojawić się w wyniku nieszczelności zbiornika z olejem napędowym. Ostateczne przyczyny pożaru zostaną ustalone po zakończeniu czynności i oględzin miejsca zdarzenia.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET