Pożar pod Poznaniem. Kłęby czarnego dymu widoczne z kilku kilometrów

1 min. czytania
18.03.2024 12:30
Obserwuj nas na Google

Pożar warsztatu w Czerwonaku. Kłęby czarnego dymu były widoczne z kilku kilometrów. Jedna osoba została ranna.

fot. ig: poznan_moment

W poniedziałek 18 marca około godziny 11 w warsztacie przy ulicy Gdyńskiej w Czerwonaku pod Poznaniem wybuchł pożar. Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się wewnątrz ceglanego budynku. Po kilku minutach płomienie wychodziły już na zewnątrz obiektu, a czarny gęsty dym był widoczny z kilku kilometrów.

W działaniach brało udział łącznie 5 zastępów straży pożarnej. Sytuacja na miejscu była poważna. W warsztacie znajdowała się butla z gazem, która pod wpływem temperatury mogła eksplodować. Na szczęście strażacy w porę wyciągnęli ją na zewnątrz, gdzie przez kilkanaście minut była chłodzona.

Redakcja poleca

Pożar warsztatu w Czerwonaku. Jedna osoba została ranna

- Jedna osoba podtruła się dymem - powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl ogn. Marcin Tecław, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Poznaniu. Poszkodowany mężczyzna trafił pod opiekę strażaków, a następnie ratowników medycznych z karetki.

Po kilkudziesięciu minutach strażakom udało się opanować pożar. Na miejscu pracują jeszcze cztery zastępy. Trwa dogaszanie pozostałych zarzewi ognia oraz rozbiórka zniszczonych przez pożar elementów konstrukcyjnych obiektu.

Źródło: Radio ZET/PSP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET