Pożar w Jeleniej Górze. 43-latek miał podpalić dom z żoną i 4 swoich dzieci w środku
Do pożaru mieszkania w Jeleniej Górze doszło we wtorek. Według ustaleń policji 43-letni mężczyzna zaprószył ogień, aby zabić przebywającą w domu żonę i czwórkę swoich dzieci. Wszystkie osoby przebywające w budynku wydostały się na zewnątrz.
43-latkowi postawiono zarzut usiłowania zabójstwa. Jak podała policja, mężczyzna najpierw groził rodzinie, a potem podpalił budynek.
Rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze podinspektor Edyta Bagrowska poinformowała w piątek, że do zdarzenia doszło w nocy we wtorek, gdy służby otrzymały informację o pożarze w budynku mieszkalnym.
Pożar w Jeleniej Górze. Policja: 43-latek podpalił mieszkanie, w którym była jego rodzina
- Funkcjonariusze ustalili, że 43-letni mężczyzna po wcześniejszych groźbach kierowanych pod adresem najbliższych, przed drzwiami swojego mieszkania, w którym przebywała jego żona wraz z czwórką dzieci, podpalił suszarkę wraz z ubraniami. W wyniku tego zdarzenia ogień przeniósł się na drzwi, doszło do silnego zadymienia całego piętra, a związku z tym do zagrożenia życia i zdrowia nie tylko członków jego rodziny, ale też innych mieszkańców - powiedziała policjantka.
Z budynku bezpiecznie wyprowadzono 11 osób. Mężczyzna uciekł i ukrywał się przed funkcjonariuszami w jednym z mieszkań, gdzie kilka godzin później został zatrzymany. 43-latek trafił do policyjnego aresztu.
Następnego dnia został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, gdzie przedstawiono mu zarzuty usiłowania zabójstwa żony i dzieci. Za te przestępstwa grozi mu nawet dożywocie. Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Radio ZET/PAP - Roman Skiba
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET