Jeszcze jeden pożar, tym razem w Kampinosie. Wiceminister zabiera głos
Pożar lasu w Janówku - poinformowała w niedzielę Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej z Nowego Dworu Mazowieckiego. Spłonęło 2500 metrów kwadratowych lasu w Kampinoskim Parku Narodowym. Nikt nie ucierpiał. Głos w sprawie kolejnego pożaru w rejonie stołecznym zabrał wiceminister klimatu i środowiska.
Kampinowski Park Narodowy płonął. Strażacy w akcji
Niedziela okazała się szczególnie ciężkim dniem dla strażaków z Warszawy i okolic. 12 maja w stolicy doszło do trzech dużych pożarów – hali Marywilska 44, hałdy śmieci na Siekierkach i w wieżowcu na Woli. Niestety, na tym nie skończyły się zmagania z ogniem w rejonie. Strażacy z Nowego Dworu Mazowieckiego przekazali, że palił się również fragment Kampinowskiego Parku Narodowego.
"W niedzielę zastęp PSP z Nowego Dworu Mazowieckiego został zadysponowany do pożaru lasu na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego w miejscowości Janówek. W wyniku pożaru spaleniu uległo około 2500m2 powierzchni lasu. Nikt nie został ranny" - poinformowała na swoim profilu na portalu X Komenda Powiatowa PSP w Nowym Dworze Mazowieckim.
Pożar w Kampinosie. Wiceminister zabiera głos
Głos w tej sprawie zabrał w sieci wiceminister klimatu i środowiska. "Jestem po rozmowie z dyrektorem Kampinoskiego Parku Narodowego. Był dziś niewielki pożar, który został szybko ugaszony" - napisał Mikołaj Dorożała. Jak dodał, jest wdzięczny osobom, które były zaangażowane w działania.
Dorożała zaapelował, by w związku z serią klęsk żywiołowych w Warszawie "zachować spokój w komunikacji medialnej".
Źródło: Radio ZET/X/Facebook
Tak wygląda hala na Marywilskiej 44 w środku po pożarze. Skala zniszczeń poraża
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET