`

Kot był przywiązany na mrozie do płotu. Dziwne tłumaczenie właścicieli

2 min. czytania
08.01.2024 11:54
Obserwuj nas na Google

Wolontariusze Fundacji dla zwierząt Bahti uratowali kota, który był przywiązany łańcuchem do płotu w ogródku przy mieszkaniu na terenie osiedla w Poznaniu. W Poznaniu od kilku dni jest mroźnie. "To jakiś nieśmieszny żart" - skomentowała jedna z internautek.

Kot
fot. Fundacja dla zwierząt Bahti

Wolontariusze Fundacji dla zwierząt Bahti otrzymali zgłoszenie o kocie, który był przywiązany łańcuchem do płotu w małym ogródku przy mieszkaniu na terenie osiedla w Poznaniu. Zwierzę miało do swojej dyspozycji drewnianą budę, która nie była ocieplona. Na dworze panował kilkustopniowy mróz.

Kot przywiązany łańcuchem do płotu w Poznaniu

Wolontariusze interweniowali na miejscu wraz z policjantami. Właściciele tłumaczyli, że kot był "aktualnie na spacerze na siku". Zwierzę zostało zabrane do domu. "Kot, póki co na łańcuch nie wrócił. Oczywiście monitorujemy sytuację" - dodali wolontariusze.

Redakcja poleca

Silne mrozy groźne także dla zwierząt

Wolontariusze apelują, aby w czasie silnych mrozów zabierać zwierzęta na noc do domów i chronić je przed zimnem. Z podobnym apelem do mieszkańców wychodzą schroniska dla zwierząt, które szukają domów tymczasowych dla swoich podopiecznych, aby pomóc im przetrwać ten trudny pogodowo okres.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Poznania" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/Facebook

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET