Kot był przywiązany na mrozie do płotu. Dziwne tłumaczenie właścicieli
Wolontariusze Fundacji dla zwierząt Bahti uratowali kota, który był przywiązany łańcuchem do płotu w ogródku przy mieszkaniu na terenie osiedla w Poznaniu. W Poznaniu od kilku dni jest mroźnie. "To jakiś nieśmieszny żart" - skomentowała jedna z internautek.
Wolontariusze Fundacji dla zwierząt Bahti otrzymali zgłoszenie o kocie, który był przywiązany łańcuchem do płotu w małym ogródku przy mieszkaniu na terenie osiedla w Poznaniu. Zwierzę miało do swojej dyspozycji drewnianą budę, która nie była ocieplona. Na dworze panował kilkustopniowy mróz.
Kot przywiązany łańcuchem do płotu w Poznaniu
Wolontariusze interweniowali na miejscu wraz z policjantami. Właściciele tłumaczyli, że kot był "aktualnie na spacerze na siku". Zwierzę zostało zabrane do domu. "Kot, póki co na łańcuch nie wrócił. Oczywiście monitorujemy sytuację" - dodali wolontariusze.
Silne mrozy groźne także dla zwierząt
Wolontariusze apelują, aby w czasie silnych mrozów zabierać zwierzęta na noc do domów i chronić je przed zimnem. Z podobnym apelem do mieszkańców wychodzą schroniska dla zwierząt, które szukają domów tymczasowych dla swoich podopiecznych, aby pomóc im przetrwać ten trudny pogodowo okres.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Poznania" na Facebooku
Źródło: Radio ZET/Facebook
- Odcinkowy pomiar prędkości na A2 w Poznaniu. Kiedy zacznie działać? Mamy komentarz rzeczniczki
- Protest przeciwko zakazowi aborcji w Poznaniu. "Marszałek dalej trzyma ustawy w zamrażarce"
- Czworaczki przyszły na świat w Poznaniu. "Rodzina może liczyć na pełne wsparcie"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET