„Prawie wszyscy złapali się za głowę". Tusk reaguje na doniesienia o Romanowskim

2 min. czytania
13.08.2026 17:09
Obserwuj nas na Google

Premier Donald Tusk powiedział w czwartek, że nie wie, czy to prawda, że Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu, ale – jak dodał – nie wyklucza, że to „przykład zdrady narodowej i korzystania z pomocy wrogów ojczyzny”.

Romanowski, Tusk
fot. Wojciech Olkusnik/East News, ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjął Marcin Romanowski w sprawie listu żelaznego.
  • Dlaczego Marcin Romanowski może przebywać w Naddniestrzu.
  • Jakie zarzuty ciążą na Marcinie Romanowskim.

Romanowski uciekł do Naddniestrza?

W środę rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie ds. karnych sędzia Anna Ptaszek przekazała, że do sądu wpłynął wniosek byłego wiceministra sprawiedliwości i posła PiS Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Rzeczniczka dodała, że z pisma oraz z koperty wynika, że przesyłka została nadana w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza. O te doniesienia został zapytany na czwartkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk.

Redakcja poleca

Przypomnijmy, że nieuznawane na arenie międzynarodowej Naddniestrze jest separatystycznym regionem Mołdawii, który od upadku ZSRR utrzymuje faktyczną niezależność. Położone przy granicy z Ukrainą Naddniestrze jest jednak silnie związane militarnie, politycznie i gospodarczo z Rosją. W środę wieczorem obrońca Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski potwierdził, że jego klient złożył wniosek o wydanie listu żelaznego i oświadczenie o przebywaniu poza terytorium Unii Europejskiej.

„Prawie wszyscy w Polsce złapali się za głowę"

Premier stwierdził, że „to rzeczywiście brzmi nieprawdopodobnie”. – Prawie wszyscy w Polsce złapali się za głowę – w polskim rządzie, wiceminister od Ziobry, patriota [...] schował się w takim zaułku, który jest de facto w dużej mierze pod kontrolą Rosjan – powiedział. Szef rządu dodał, że nie wie, czy doniesienia są prawdziwe, ale – jak ocenił – „coś bardzo złego musi dziać się w głowie pana Romanowskiego, jeśli tam szukał schronienia, albo jeśli mówi, że tam jest”. – Nawet jeśli jest gdzie indziej, a mówi, że jest w Naddniestrzu, to jak złe rzeczy musi robić, jeśli tworzy takie fejki? Ten wstyd nie zejdzie z niego do końca życia – powiedział Tusk.

Premier poinformował, że trwają działania z władzami Mołdawii. – Będziemy starali się to sprawdzić i działać, jeżeli otrzymamy jakąś wiedzę, która potwierdzi miejsce pobytu pana Romanowskiego – zadeklarował. Ale dodał zarazem, by nie pytać go, czy wierzy w to, co mówią Romanowski i jego pełnomocnik, bo według niego nie są oni „w najmniejszym stopniu godni zaufania”. Romanowski ma sformułowane zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET