"Precz z komuną" w Sejmie. Morawiecki starł się z Czarzastym

2 min. czytania
10.02.2026 13:00
Obserwuj nas na Google

Awantura na wtorkowym posiedzeniu Sejmu. Mateusz Morawiecki w imieniu klubu PiS złożył wniosek o tajne posiedzenie Sejmu. - Tylko tak jesteśmy w stanie wyjaśnić moskiewskie powiązania marszałka Czarzastego - powiedział. Posłowie PiS skandowali hasło "precz z komuną".

Mateusz Morawiecki
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co mówił z mównicy Morawiecki.
  • Jakie zarzuty wobec marszałka Czarzastego stawia PiS.
  • Co stało się z wnioskiem PiS o tajne posiedzenie.

Morawiecki w Sejmie. "Moskiewskie powiązania marszałka"

- Czym różni się poseł Czarzasty od marszałka Czarzastego? Tym, że ten pierwszy nie chciał pokazać swoich rosyjskich powiązań, a ten drugi już nie musi - mówił Mateusz Morawiecki podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu. - Na czele Sejmu stoi człowiek, który do bezpośrednio powiązanego ze sobą biznesu wpuszcza moskiewski kapitał. Człowiek, który nie chciał wypełnić przez wiele miesięcy ankiety bezpieczeństwa. Który pod rygorem odpowiedzialności karnej, nie chciał odpowiedzieć na pytania służb - dodawał były premier.

Morawiecki w imieniu klubu PiS złożył wniosek o tajne posiedzenie Sejmu. - Tylko tak jesteśmy w stanie wyjaśnić moskiewskie powiązania marszałka Czarzastego - uzasadniał z mównicy. Po jego wystąpieniu posłowie PiS zaczęli skandować hasło "precz z komuną". 

Redakcja poleca

Wniosek PiS odrzucony

- Panie pośle, uprzejmie pana informuję, że wczoraj ten wniosek, złożony przez państwa, był głosowany na Prezydium Sejmu. Cztery do jednego został odrzucony. Gratuluję skuteczności - mówił Czarzasty. Informację o odrzuceniu wniosku PiS przekazał jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia, podczas konferencji prasowej. 

Następnie głos zabrał minister Tomasz Siemoniak, który powiedział, że marszałek Czarzasty ma dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności. - Służby specjalne, przede wszystkim Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nie wnosiły w tym zakresie żadnych zastrzeżeń i bezwzględnie realizują obowiązujące przepisy - podkreślił

- Dziwię się, że akurat pan były premier Mateusz Morawiecki w tej sprawie występuje, ponieważ za czasów, gdy był premierem, wystąpiły te zdarzenia gospodarcze, które państwo teraz kwestionują. I jakoś ani premier Morawiecki, ani ABW, ani żadne służby, które wam podlegały, palcem wtedy nie kiwnęły. To ogromna obłuda i robienie polityki na czymś, co mogliście sami dawno wyjaśnić, gdybyście chcieli - mówił Siemoniak. 

W obronie Czarzastego stanął także poseł Tomasz Trela. Po jego wystąpieniu marszałek zarządził przerwę. - Ogłaszam minutę przerwy i przechodzimy do obrad. Na koniec chciałem państwa pozdrowić hasłem: precz z komuną - powiedział Czarzasty.

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET