Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk zrezygnuje ze stanowiska? "Zero zdziwienia"
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk usłyszał zarzut wręczenia korzyści majątkowej byłemu rektorowi Collegium Humanum Pawłowi C. Zarzuca mu się także posłużenie się dyplomem MBA w celu zasiadania w radach nadzorczych i wyłudzenia pieniędzy. W piątek Sutryk został zapytany przez dziennikarzy o to, czy zamierza zrezygnować z urzędu. Okazuje się, że ma inne plany.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk usłyszał zarzuty
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk usłyszał zarzuty. Chodzi m.in. o wręczenie korzyści majątkowej byłemu rektorowi Collegium Humanum Pawłowi C. Miałoby to polegać na fikcyjnym zatrudnieniu Pawła C. we wrocławskim parku technologicznym. Prokurator zarzuca również Sutrykowi posługiwanie się nielegalnie uzyskanym dyplomem i wyłudzenie w ten sposób 230 tys. zł. W piątek prezydent Wrocławia został zapytany przez dziennikarzy o to, czy zamierza w tej sytuacji zrezygnować z urzędu. - Nie ma takiego powodu. Gdyby było to jakoś powiązane z pełnioną funkcją, to prokurator - w myśl przepisów - mógłby mi zakazać pełnienia tej funkcji. Tak się nie stało - skomentował. Jacek Sutryk nie trafi do aresztu, ale musi wpłacić 200 tys. zł poręczenia majątkowego.
Mieszkańcy: "Zero zdziwienia"
Jak przekazała Grażyna Wiatr, reporterka Radia ZET, prezydent miasta Jacek Sutryk rano przyjechał do ratusza. Z informacji podawanych przez biuro prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia wynika, że prezydent nie będzie już zabierał głosu w sprawie zarzutów, jakie usłyszał, "bo obowiązuje go tajemnica śledztwa". Cała sprawa wywołała jednak lawinę komentarzy wśród mieszkańców. Wielu z nich uważa, że powinien on zrezygnować ze stanowiska. - Jacek Sutryk powinien się podać do natychmiastowej dymisji! Wrocław zasługuje na uczciwego prezydenta. Skupionego na mieście, a nie na sobie. Skupionego na wszystkich wrocławianach, a nie tylko na tych ze swojej ekipy. Skupionego na rozwoju Wrocławia, a nie swojej kariery - stwierdził Tomasz Owczarek, założyciel Wrocławskiego Ruchu Obywatelskiego, który kandydował na prezydenta Wrocławia w 2014 roku.
Podobnych komentarzy zamieszczanych w mediach społecznościowych jest znacznie więcej: "Oczywiście, że nie zamierza zrezygnować. Do tego trzeba mieć chociaż odrobinę honoru, godności i wstydu", "Zero zdziwienia - na wiosnę ktoś na pewno zorganizuje referendum w przedmiocie odwołania prezydenta". Przypomnijmy, że referendum lokalne to jedna z możliwości odwołania wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, choć niejedyna. Prezydent może również stracić stanowisko, jeśli utraci tzw. prawo wybieralności. "Najczęściej wiąże się to z faktem, że dana osoba została skazana za przestępstwo umyślne, ścigane z oskarżenia publicznego lub przestępstwo skarbowe. To akurat wynika z przepisów kodeksu wyborczego. Nie ma tu też znaczenia, czy zasądzona została kara pozbawienia wolności, czy grzywna" - czytamy na stronie nowoczesnegminy.pl.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET