Prezydent wybrał nowego I Prezesa Sądu Najwyższego. To specjalista od prawa karnego
Prezydent powołał Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego. Kapiński, wybrany spośród pięciu kandydatów, jest doświadczonym sędzią specjalizującym się w sprawach karnych. Jego kadencja potrwa sześć lat. Wybór nastąpił po długiej procedurze.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegała procedura wyłonienia kandydatów na I Prezesa SN.
- Dlaczego sędzia Zbigniew Kapiński został wybrany
- Którzy kandydaci byli brani pod uwagę na stanowisko.
- Co powiedział rzecznik Karola Nawrockiego o Zbigniewie Kapińskim.
Sędzia Zbigniew Karpiński I Prezesem Sądu Najwyższego
Prezydent zdecydował o wyborze sędziego Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I Prezesa Sądu Najwyższego. Wybrał go spośród pięciu kandydatów. Rzecznik Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz ocenił, że Kapiński jest „niezwykle doświadczonym sędzią”, który „rozpoznawał sprawy karne o bardzo poważnym stopniu skomplikowania”. Kapiński rozpocznie swoją sześcioletnią kadencję zastępując dr hab. Małgorzatę Manowską, której kadencja upływa we wtorek. Zgodnie z przepisami, I prezes SN może być powołany ponownie tylko raz.
Procedura wyłonienia kandydatów na nowego I prezesa Sądu Najwyższego rozpoczęła się w lutym. Po trzech podejściach udało się wyłonić kandydatów. Zajęło to cztery dni. Trzeciego dnia z powodu nieobecności jednego z kandydatów procedurę przerwano.
Wybór spośród pięciu kandydatów
Ostatecznie 27 lutego Zgromadzenie Ogólne SN przegłosowało pięciu kandydatów: Pawła Czubika, Tomasza Demendeckiego, Zbigniewa Kapińskiego, Aleksandra Stępkowskiego i Mariusza Załuckiego. Wszyscy zostali powołani do SN po zmianach w KRS w 2017 roku.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki wcześniej potwierdził, że decyzja prezydenta zapadnie w terminie, zapewniając ciągłość funkcjonowania Sądu Najwyższego. Podkreślono znaczenie tej instytucji jako jednej z kluczowych funkcji w państwie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET