Prokuratura walczy o dożywocie dla Mamuki K. „Ten wyrok jest niesprawiedliwy”
Kontrowersyjne złagodzenie wyroku dla Mamuki K. Gruzin, który brutalnie zamordował 28-letnią Łodziankę, spędzi w więzieniu 25 lat zamiast reszty życia. Prokuratura w Łodzi zapowiada walkę o surowszy wyrok, jednak drogę tę utrudniają przepisy prawa. Śledczy szukają teraz błędów proceduralnych, które pozwoliłyby na przywrócenie najwyższego wymiaru kary.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego prokuratura uważa wyrok 25 lat za niesprawiedliwy.
- Jakie kroki prokuratura planuje podjąć po ogłoszeniu wyroku.
- Co wyrok sądu apelacyjnego oznacza dla rodziny ofiary.
- Które ograniczenia wpływają na możliwości odwoławcze prokuratury.
Mamuka K. skazany na 25 lat więzienia. Prokuratura zapowiada walkę
Prokuratura podejmie walkę o zwiększenie wyroku dla Mamuki K. - Gruzina skazanego za zabójstwo Pauliny w Łodzi w 2018 roku. W miniony piątek sąd apelacyjny zdecydował o karze 25 lat więzienia, co jest zmniejszeniem poprzedniej kary dożywocia.
Prokuratura na ten moment złożyła wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku dotyczacego głośnej na całą Polskę sprawy. W ocenie oskarżenia 25 lat pozbawienia wolności to wyrok niesprawiedliwy. Podobnego zdania jest rodzina zamordowanej. - Idę teraz na grób siostry, przeprosić ją za to, że się nie udało - powiedział brat kobiety po ogłoszeniu wyroku.
- Nie wierzę w wymiar sprawiedliwości. Po prostu nie wierzę. Uważam, że nasze prawo chroni oprawców. Nie wyobrażamy sobie, że on wyjdzie na wolność. Osiem lat czekaliśmy i wróciliśmy do punktu wyjścia. Nie ma dla nas innej kary jak dożywocie. Gdyby było prawo śmierci, to dla nas taka powinna być kara - mówiła z kolei mama Pauliny.
„Jesteśmy ograniczeni przez prawo"
Prok. Adam Latuszkiewicz z Prokuratury Rejonowej Łódź Polesie powiedział Radiu ZET, że „możliwość ruchu w tej sprawie jest niestety ograniczona". - Jesteśmy ograniczeni przez przepisy prawa, które mówią, że sama rażąca niewspółmierność kary nie może być przedmiotem nadzwyczajnego środka zaskarżenia - wyjaśnił.
Prokuratorzy nie dają jednak za wygraną - planują dokładnie prześledzić rozumowanie sądu, które doprowadziło do złagodzenia wyroku. Sprawdzą też, czy w czasie procesu nie pojawiły się jakieś rażące błędy.
Gruzin Mamuka K. zabił 28-letnią Łodziankę w jednym z hosteli. Jej ciało włożone do torby porzucił w okolicy Stawów Jana. Później uciekł za granicę. Został zatrzymany w 2018 roku w Kijowie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET