Protest rolników w woj. zachodniopomorskim. "To nie będzie spokojny przejazd"
Protest rolników powraca na ulice woj. zachodniopomorskiego. To właśnie w tym regionie w piątek 14 listopada przewidzianych jest najwięcej utrudnień na drogach. "To nie będzie spokojny przejazd" - zapowiada Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników na swoim profilu na Facebooku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie odbędą się protesty rolników w woj. zachodniopomorskim.
- Jakie postulaty mają rolnicy podczas protestu.
- O co oskarżają władze protestujący.
Protest rolników w woj. zachodniopomorskim - gdzie się odbędzie?
W piątek 14 listopada w całej Polsce odbędą się protesty rolników. Największa liczba demonstracji przewidziana jest w woj. zachodniopomorskim. Do akcji włączą się rolnicy z kilkudziesięciu miast i wsi w tym:
- Mielna,
- Kołobrzegu,
- Pyrzyc,
- Szczecinka,
- Drawska Pomorskiego.
Rolnicy podczas protestu będą domagali się spełnienia dwóch postulatów. Pierwszym z nich jest zastopowanie niekontrolowanego napływu żywności z Ukrainy oraz liberalizacji handlu z państwami Mercosur. Drugim jest wypłacenie rekompensat i dopłat wyrównawczych za niskie ceny skupu, które nie pozwalają na płynne prowadzenie działalności rolniczej.
Protesty rozpoczną się w różnych godzinach w zależności od miejsca. Przykładowo, w Koszalinie rolnicy wyjadą na ulice o 13:15. Mapa protestów jest na bieżąco aktualizowana przez Zachodniopomorską Izbę Rolniczą.
Rolnicy grożą utrudnieniami
Zdecydowany sprzeciw i głośne demonstracje rolnicy zapowiedzieli w mediach społecznościowych. Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników zaznacza, że również inne regiony przyłączą się do wsparcia protestujących w Zachodniopomorskiem. "To nie będzie spokojny przejazd, to głośny sprzeciw wobec tego, co dzieje się z polskim rolnictwem. Zamiast wsparcia rosnące koszty. Zamiast ochrony rynku zalew importu. Zamiast stabilności obojętność i milczenie władzy" - zaznaczają rolnicy.
Protestujący podkreślają, że ich głównym celem nie jest otrzymanie zapomogi finansowej, a przede wszystkim przywrócenie sprawiedliwych warunków pracy na roli. "Nie walczymy o przywileje. Walczymy o przetrwanie gospodarstw, rodzin i polskiej wsi. Rolnik nie potrzebuje jałmużny, potrzebuje uczciwego rynku i szacunku dla swojej pracy" - podkreśla OOPR.
Źródło: Radio ZET/ OOPR
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET