Rolnicy protestują we Wrocławiu. Ciągniki przed urzędem. "Jeden wielki absurd"
Rolnicy z Dolnego Śląska protestują we Wrocławiu przeciwko umowie handlowej UE–Mercosur. Obawiają się, że porozumienie doprowadzi do bankructwa wielu gospodarstw i ograniczenia konkurencji na rynku żywności. - Mamy nadzieję, że jeszcze uda się odkręcić tę umowę - mówią "Gazecie Wrocławskiej".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Rolnicy z Dolnego Śląska protestują we Wrocławiu przeciwko umowie handlowej UE z Mercosurem, obawiając się napływu tańszych produktów z Ameryki Południowej.
- Przejazd rolników rozpoczął się rano, a maszyny zaparkowano przed urzędem wojewódzkim; następnie planowany jest marsz do Biura Parlamentu Europejskiego.
- Protestujący rolnicy twierdzą, że umowa UE-Mercosur zagraża konkurencyjności polskich gospodarstw, a działania rządu uważają za niedostateczne.
Protest rolników we Wrocławiu
Rolnicy z Dolnego Śląska przyjechali do Wrocławia. Protestują przeciw umowie handlowej Unii Europejskiej z państwami Ameryki Południowej. Uczestnicy protestu wjechali do centrum miasta przed godziną 6 rano. "Maszyny zaparkowały pod urzędem wojewódzkim" - informuje na Facebooku Wrocławski Reporter. Zaplanowano przejście rolników sprzed urzędu pod Biuro Parlamentu Europejskiego przy ul. Widok. "Zgodnie ze zgłoszeniem przejście ma się odbyć chodnikami. Protest ma potrwać do godz. 13." - czytamy.
"Stop umowie Mercosur" - to jedno z haseł protestu. Działacze rolniczej "Solidarności" sprzeciwiają się umowie handlowej, która ma otworzyć europejski rynek na produkty rolne z Ameryki Południowej. Rolnicy ostrzegają, że porozumienie może skutkować napływem tańszej żywności i osłabieniem pozycji konkurencyjnej polskich gospodarstw.
Kilkudziesięciu rolników protestuje przed urzędem wojewódzkim we Wrocławiu. Przestrzegają przed konsekwencjami umowy UE-Mercosur. - Przez rok, dwa będzie taniej, ale potem przez brak konkurencji ceny żywności poszybują w górę, a nie będzie jak kupić innej żywności, bo wszyscy rolnicy i hodowcy zbankrutują lub przestaną zupełnie prowadzić gospodarstwa. My już drugi rok z rzędu wychodzimy na zero, już nawet nie na mały zysk - przekazują rolnicy w rozmowie z "Gazetą Wrocławską".
Nie dla umowy UE-Mercosur
Rolnicy nie chcą blokowania ruchu. Wrocławskie wydarzenie to wyrażenie wsparcia dla osób, które pojechały protestować do Strasburga. - Mamy nadzieję, że jeszcze uda się odkręcić tę umowę. To jeden wielki absurd, podobnie jak działania rządu w tej sprawie. Na liście produktów regionalnych chronionych Niemcy mają ich ponad sto, a my tylko dwa. Ten rząd trzeba obalić – mówi "Gazecie Wrocławskiej" jeden z przedstawicieli protestujących Sebastian Sztandar.
Źródło: Radio ZET/"Gazeta Wrocławska"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET