Przełom w Tczewie. Kto zastąpi odwołaną w atmosferze skandalu wiceprezydent?
Tczew ma nową wiceprezydent. Hanna Ciesielska-Golicka, dotychczasowa wicedyrektorka szkoły, przejmie obowiązki po Joannie G. Zmiana na szczytach lokalnej władzy nastąpiła w cieniu skandalu – była wiceprezydent stanęła właśnie przed sądem - zarzuca się jej kradzież mienia o wartości poniżej 800 zł.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie doświadczenie zawodowe ma nowa wiceprezydent Tczewa.
- Dlaczego poprzednia wiceprezydent Tczewa została odwołana.
- Jakie zarzuty postawiono poprzedniej wiceprezydent w sądzie.
- Które fragmenty procesu Joanny G. zostały utajnione przez sąd.
Tczew. Jest decyzja ws. obsadzenia fotela wiceprezydenta
W Tczewie zapadła decyzja o wyborze nowej wiceprezydentki. Zostanie nią Hanna Ciesielska-Golicka, która przez dziewięć lat pracowała jako nauczycielka matematyki w Zespole Szkół Katolickich w Tczewie, następnie pracowała w dziale controllingu w firmie transportowej. Od 2021 roku jest nauczycielką w Szkole Podstawowej nr 11 w Tczewie, gdzie od dwóch lat pełni funkcję wicedyrektorki.
Poprzednia wiceprezydent Joanna G. została odwołana 11 marca. Kobieta w czwartek stanęła przed sądem - jest obwiniona o drobne kradzieże, których miała się dopuścić pod koniec 2025 roku w jednej z drogerii. Wniosek o ukaranie dotyczy czterech wykroczeń z art. 119 par. 1 Kodeksu wykroczeń, tj. kradzieży mienia o wartości poniżej 800 zł. Miało do nich dojść 22 listopada, 9 grudnia, 11 grudnia i 29 grudnia 2025 r.
Była wiceprezydent Tczewa przed sądem
Obrońca Joanny G. wniósł o częściowe wyłączenie jawności rozprawy, powołując się na konieczność ochrony godności i prywatności byłej wiceprezydent. Mecenas Marek Karczmarzyk wskazywał, że część wyjaśnień obwinionej dotyczy danych wrażliwych, w tym jej stanu zdrowia i życia prywatnego. Wskazywał także na rozgłos medialny sprawy.
– Należy zachować proporcje między informacją a prawem do obrony. Sprawa została szeroko nagłośniona w mediach, zanim jeszcze została rozstrzygnięta przez sąd. Należy też pamiętać, że w systemie prawnym to, o co obwiniona jest pani Joanna, to jest wykroczenie, to nie jest przestępstwo. Śledziłem artykuły prasowe. Prasa, telewizja i radio już wiedzą, co się stało i skazały panią Joannę. Wiedziały wcześniej niż wysoki sąd. Niektóre portale pisały, że jest złodziejką – mówił Karczmarzyk.
Sędzia Aleksandra Jakubiak przychyliła się do wniosku obrońcy i postanowiła częściowo wyłączyć jawność rozprawy w zakresie wskazanych fragmentów wyjaśnień składanych wcześniej przez Joannę G. Była wiceprezydent nie przyznała się przed sądem do zarzucanych jej czynów i odmówiła złożenia wyjaśnień.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET