`

Przełom w Tczewie. Kto zastąpi odwołaną w atmosferze skandalu wiceprezydent?

2 min. czytania
17.04.2026 12:17
Obserwuj nas na Google

Tczew ma nową wiceprezydent. Hanna Ciesielska-Golicka, dotychczasowa wicedyrektorka szkoły, przejmie obowiązki po Joannie G. Zmiana na szczytach lokalnej władzy nastąpiła w cieniu skandalu – była wiceprezydent stanęła właśnie przed sądem - zarzuca się jej kradzież mienia o wartości poniżej 800 zł. 

Sędzia
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie doświadczenie zawodowe ma nowa wiceprezydent Tczewa.
  • Dlaczego poprzednia wiceprezydent Tczewa została odwołana.
  • Jakie zarzuty postawiono poprzedniej wiceprezydent w sądzie.
  • Które fragmenty procesu Joanny G. zostały utajnione przez sąd.

Tczew. Jest decyzja ws. obsadzenia fotela wiceprezydenta

W Tczewie zapadła decyzja o wyborze nowej wiceprezydentki. Zostanie nią Hanna Ciesielska-Golicka, która przez dziewięć lat pracowała jako nauczycielka matematyki w Zespole Szkół Katolickich w Tczewie, następnie pracowała w dziale controllingu w firmie transportowej. Od 2021 roku jest nauczycielką w Szkole Podstawowej nr 11 w Tczewie, gdzie od dwóch lat pełni funkcję wicedyrektorki.

Poprzednia wiceprezydent Joanna G. została odwołana 11 marca. Kobieta w czwartek stanęła przed sądem - jest obwiniona o drobne kradzieże, których miała się dopuścić pod koniec 2025 roku w jednej z drogerii. Wniosek o ukaranie dotyczy czterech wykroczeń z art. 119 par. 1 Kodeksu wykroczeń, tj. kradzieży mienia o wartości poniżej 800 zł. Miało do nich dojść 22 listopada, 9 grudnia, 11 grudnia i 29 grudnia 2025 r. 

Była wiceprezydent Tczewa przed sądem

Obrońca Joanny G. wniósł o częściowe wyłączenie jawności rozprawy, powołując się na konieczność ochrony godności i prywatności byłej wiceprezydent. Mecenas Marek Karczmarzyk wskazywał, że część wyjaśnień obwinionej dotyczy danych wrażliwych, w tym jej stanu zdrowia i życia prywatnego. Wskazywał także na rozgłos medialny sprawy.

– Należy zachować proporcje między informacją a prawem do obrony. Sprawa została szeroko nagłośniona w mediach, zanim jeszcze została rozstrzygnięta przez sąd. Należy też pamiętać, że w systemie prawnym to, o co obwiniona jest pani Joanna, to jest wykroczenie, to nie jest przestępstwo. Śledziłem artykuły prasowe. Prasa, telewizja i radio już wiedzą, co się stało i skazały panią Joannę. Wiedziały wcześniej niż wysoki sąd. Niektóre portale pisały, że jest złodziejką – mówił Karczmarzyk.

Sędzia Aleksandra Jakubiak przychyliła się do wniosku obrońcy i postanowiła częściowo wyłączyć jawność rozprawy w zakresie wskazanych fragmentów wyjaśnień składanych wcześniej przez Joannę G. Była wiceprezydent nie przyznała się przed sądem do zarzucanych jej czynów i odmówiła złożenia wyjaśnień.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET